FCParma.com.pl - Jedyny polski serwis o Gialloblu

Wyszukiwarka:
Osób przebywających na stronie: 12 piątek, 18 sierpnia 2017

Panel logowania

Ostatni mecz

Sparingi
Parma 0
Fiorentina0
Stadio dei Pini; 13.08.2017; 18:00

Następny mecz

Sparingi
Parma -
Empoli-
Stadio Ennio Tardini; 18.08.2017; 20:30

Video

Bari 2:1 Parma: Skrót

Cytat tygodnia

"Procentowe określenie stanu naszego przygotowania do sezonu jest trudne do wykonania. To kwestia zbyt dynamiczna by móc to w ten sposób ocenić. Mogę powiedzieć tyle, że wszystko jest zgodne z przyjętymi przez nas harmonogramami i na pewno będziemy gotowi na ligę." - Roberto D'Aversa

Shoutbox

Partnerzy

Parma Club Grecia

Statystyki serwisu

Serwis istnieje od: 18.06.2006

Czyli ma już 4079 dni.
Napisaliśmy 7162 newsów

Mamy 251 zarejestrowanych użytkowników.
Obecnie zalogowanych jest 1 osób, oraz 11 gości.

Serwis monitoruje: Stat.4u.pl  

Online:

Mantova 1:1 Parma: Powtórka z rozrywki...

autor: odys; 12.03.2017 ; 16:58;

Miało być odkupienie win za mecz z Forli, a tym czasem otrzymaliśmy niemalże powtórkę z rozrywki. Parma mimo tego, iż prowadziła 0:1, nie utrzymała prowadzenia i ostatecznie zremisowała z Mantovą 1:1.

Mecz ten nie był wielkim widowiskiem, jednak od samego początku generował wielkie emocje, które szczególnie udzielały się ławce rezerwowych Mantovy żywiołowo reagującej na każdą decyzję sędziego. Parma mogła rozpocząć mecz od mocnego uderzenie. W 2 minucie, po szybko wyprowadzonej kontrze, piłka trafiła do Baraye, jednakże jego strzał zdołał zatrzymać bramkarz. Przez następnych kilkanaście minut nie obejrzeliśmy praktycznie żadnej akcji, a obie drużyny wyraźnie się badały. W 23 minucie Scaglia, dobrze wypatrzył w polu karnym Baraye, ten złamał drybling do środka i spróbował technicznego uderzenia, bramkarz ponownie był jednak na posterunku. Pięc minut później, Coprai pokusił się o strzał z ponad 25 metrów, a golkiper Mantovy z największym trudem sparował piłkę do boku. W 33 minucie powinno być 0:1 dla Parmy. Scozzarella, z rzutu wolnego, który można by określić mianem "skróconego rożnego", idealnym dośrodkowaniem obsłużył Iacoponiego,a ten będąc sam na 5 metrze, w czystej sytuacji, głową uderzył tuż obok słupka. Kilka chwil później kolejną próbę uderzenia z dystansu podjął Corapi, tym razem futbolówka w dość znacznej odległości minęła słupek. Mantova nie miała w tej połowie praktycznie nic z gry, jednak w ostatniej minucie podstawowego czasu, postraszyła Parmę. Po wygranej przebitce na 25 metrze, piłka trafiła w pole karne do Guazzo, który nie namyślając się długo uderzył ja z powietrza, na szczęście dla Parmy, zabrakło mu jednak precyzji.

W drugiej połowie na murawie działo się jeszcze mniej. Pierwszy strzał kibice zobaczyli dopiero w 62 minucie, kiedy to uderzenie z dystansu Scozzarelli pewnie wyłapał bramkarz. Pięć minut później swoją 3 próbę podjął Corapi, jednak i tym razem nic nie wskórał. Na 15 minut przed końcem, sektory zajmowane przez sympatyków Parmy eksplodowały. Baraye, przesunięty na lewe skrzydło, uporał się z obrońcą i idealnie dośrodkował w okolice 5 metra, gdzie znalazł się, dopiero co wprowadzony Nocciolini, który precyzyjnym strzałem głową pokonał bramkarza gospodarzy. W trakcie ostatniego tygodnia wiele mówiło się o wyciąganiu wniosków i analizie błędów. Najwyraźniej jednak Parma nie ma o takim procesie najmniejszego pojęcia. Ledwie 5 minut po zdobyciu prowadzenia był już remis. Donnarumma, na prawej stronie z łatwością ograł Mazzocchiego i posłał piłkę w pole karne, gdzie Marchi, przy biernej postawie Di Cesare, głową skierował ją do bramki. Dodajmy jeszcze tylko, iż dla Mantovy był to pierwszy celny strzał w tym mecz... Parma zamiast ruszyć do ataku i spróbować odzyskać prowadzenie, pogrążyła się w jeszcze większym marazmie, co mogli wykorzystać gospodarze. W 88 minucie Donnarumma z łatwością wdarł się w "16" Gialloblu, po czym idealnie dograł do ustawionego na 11 metrze Di Santantonio, ten z pół woleja uderzył na bramkę, jednak kapitalną paradą popisał się Bassi. Trzy minuty później bramkarz Gialloblu, ponownie musiał ratować swój zespół. Z rzutu wolnego na 20 metrze uderzał Sondinha, piłka trafiła w mur i wróciła do pod nogi gracza Mantovy, który pojął kolejną próbę strzału, tym razem zmierzającego do siatki, zasłonięty Bassi z największym trudem, na dwa tempa zdołał jednak skutecznie interweniować. Była to ostatnia godna wspomnienia akcja w tym spotkaniu i po upływie 3 doliczonych minut sędzia zagwizdał po raz ostatni.

Brak kluczowych zawodników, jest wyraźnie odczuwalny w szeregach Parmy, która rozegrała kolejne bardzo słabe spotkanie. Druga linia praktycznie nie istniała, napastnicy nie mieli żadnego wsparcia, nie otrzymywali dobrych piłek. Pełno było nonszalanckich zagrań w defensywie, która ponownie nie potrafiła utrzymać koncentracji do samego końca, w efekcie czego Parma w drugim meczu z rzędu traci punkty na rzecz autsajdera.

 

Bramki: Marchi 80 min.; Nocciolini 75 min.

 

Żółte kartki: Siniscalchi, Di Santantonio, Marchi (M)

 

Składy:

MANTOVA (3-5-2): Tonti; Cristini, Siniscalchi, Vinetot; Regoli, Smith (77' Sodinha), Salifu, Raggio Garibaldi (54' Marchi), Donnarumma; Di Santantonio, Guazzo (84' Bandini).

PARMA (3-5-2): Bassi; Iacoponi, Di Cesare, Lucarelli; Mazzocchi (90' Sinigaglia), Corapi, Scozzarella (83' Simonetti), Giorgino (72' Nocciolini), Ricci; Baraye, Scaglia.

Zobacz także

Brak komentarzy







Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Copyright 2006-2017 by FCParma.com.pl