FCParma.com.pl - Jedyny polski serwis o Gialloblu

Wyszukiwarka:
Osób przebywających na stronie: 31 wtorek, 25 września 2018

Panel logowania

Ostatni mecz

Serie A
Parma 2
Cagliari0
Stadio Ennio Tardini; 22.09.2018; 15:00

Następny mecz

Serie A
Napoli-
Parma -
Stadio San Paolo; 26.09.2018; 21:00

Video

Parma 2:0 Cagliari: Skrót

Cytat tygodnia

"Kontrataki? Przywiązujemy do tego aspektu wielką wagę i sporo pracujemy nad nim na treningach, jesteśmy świadomi tego, że w wielu meczach dobrze wyprowadzane kontry mogą być dla nas bezcenne." - Robertp D'Aversa

Shoutbox

Partnerzy

odwiedź portal zakłady bukmacherskie

Statystyki serwisu

Serwis istnieje od: 18.06.2006

Czyli ma już 4482 dni.
Napisaliśmy 9953 newsów

Mamy 269 zarejestrowanych użytkowników.
Obecnie zalogowanych jest 0 osób, oraz 31 gości.

Serwis monitoruje: Stat.4u.pl  

Online:

Kolejne odrodzenie Baraye

autor: odys; 11.03.2018 ; 20:42;

Po meczu z Pescarą można powiedzieć, że Yves Baraye zaliczył kolejne, w swojej przygodzie z Parmą, piłkarskie odrodzenie.

W styczniu głośno mówiło się o możliwości sprzedaży Senegalczyka, ten jednak za wszelką cenę chciał pozostać na Tardini. Swego ostatecznie dopiął, jednak ostatnie tygodnie w jego wykonaniu nie były usłane różami.

Dość powiedzieć, że przed starciem z Pescarą, cztery kolejne spotkania Baraye przesiedział na ławce rezerwowych. Do tego wszystkiego, w starciu z Salernitaną, w którym Gialloblu delikatnie mówiąc mieli problem ze skrzydłowymi, zamiast Baraye na boisku pojawił się Frediani. Wówczas kibice Parmy zaczęli zachodzić w głowę w jakiej to koszmarnej formie musi być Senegalczyk, a to iż znajduje się on na skraju projektu technicznego w ogóle nie było negowane.

Nic więc dziwnego, że mało kto na poważnie brał możliwość, by Baraye wystąpił w Pescarze, a już na pewno nie w pierwszym składzie. Tymczasem Roberto D'Aversa zdecydował się na właśnie taki krok, który okazał się być strzałem w 10. Baraye w pełni odwdzięczył się trenerowi za zaufanie i znowu po prostu był sobą - zawodnikiem, którego pokochali kibice, nieprzewidywalnym, czarującym techniką i pętającym nogi obrońcom rywali.

Baraye był bezsprzecznie jedynym z najlepszych, o ile nie najlepszym aktorem tego widowiska, a jego dwie asysty pozwoliły w pełni ustawić mecz pod Parmę. Teraz można się jedynie zastanawiać czy renesans formy Senegalczyka był tylko jednorazowym wydarzeniem, czy też będzie to trend postępujący. Odpowiedź na to pytanie poznamy zapewne w najbliższych spotkaniach.

 

Zobacz także

Brak komentarzy







Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Wszelkie prawa zastrzeżone przez: FCParma.com.pl.