FCParma.com.pl - Jedyny polski serwis o Gialloblu

Wyszukiwarka:
Osób przebywających na stronie: 32 piątek, 18 stycznia 2019

Panel logowania

Ostatni mecz

Sparingi
Parma 5
Ravenna0
Stadio Ennio Tardini; 12.01.2019; 14:30

Następny mecz

Serie A
Udinese-
Parma -
Dacia Arena; 19.01.2019; 18:00

Video

Parma 0:2 Roma: Skrót

Cytat tygodnia

"Mercato? Klub dobrze wie czego nam potrzeba i jak interweniować na rynku. Pan Faggiano to wielki specjalista i jestem spokojny o jego działanie." - Roberto D'Aversa

Shoutbox

Nowości i aktualizacje na stronie

Partnerzy

Legalni bukmacherzy w Polsce – sprawdź gdzie można legalnie obstawiać


odwiedź portal zakłady bukmacherskie

Statystyki serwisu

Serwis istnieje od: 18.06.2006

Czyli ma już 4597 dni.
Napisaliśmy 10697 newsów

Mamy 271 zarejestrowanych użytkowników.
Obecnie zalogowanych jest 0 osób, oraz 32 gości.

Serwis monitoruje: Stat.4u.pl  

Online:

Fiorentina 0:1 Parma: Świąteczny cud we Florencji

autor: odys; 26.12.2018 ; 17:36;

Piłkarze Parmy sprawili swoim kibicom, niespodziewany aczkolwiek niezwykle bardzo miły prezent na zakończenie świąt. Crociati na Stadio Artemio Franchi, pokonali Fiorentinę 0:1.

Od pierwszego gwizdka sędziego mecz układał się tak jak można było przypuszczać - grę prowadziła Fiorentina, zaś Parma przyczajona za podwójną gardą czekała na swoje szanse z kontry. Przed upływem pierwszych 10 minut, gospodarze dwukrotnie stworzyli sobie okazje do zdobycia bramki. W obu przypadkach za sprawą strzałów Benassiego. Pierwszą próbę Sepe wyłapał bardzo pewnie, z kolei z drugą miał sporo problemów i "wypluł" futbolówkę przed siebie, na szczęście dzięki dobrej asekuracji nie miało to żadnych konsekwencji. Parma nie miała praktycznie żadnych argumentów i w pierwszych 20-30 minutach nie potrafiła wymienić na połowie rywali dosłownie 3 podań. Pierwszy strzał, jeżeli tak można to nazwać, podopieczni D'Aversy oddali w 13 minucie, za sprawą Stulaca, który podjął próbę bezpośrednio z rzutu wolnego, jednak na jej skutek lepiej jest zrzucić zasłonę milczenia. Przewaga Fiorentiny z każdą minutą rosła. W 16 minucie po dość przypadkowej akcji i "piłkarskiego pinballa" futbolówka trafiła w "16" do Chiesy, który uderzył na bramkę, jednak Sepe popisał się znakomitą interwencją. Kilka minut później potężne uderzenie z ponad 25 metrów oddał Biraghi, jednak Sepe ponownie poradził sobie bez zarzutu, podobnie jak z kolejną próbą Chiesy z 23 minuty. W 26 minucie mocniej zabiły serca sympatyków Parmy, gdyż w polu karnym Crociatich zrobiło się naprawdę gorąco. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego na 5 metrze zrobiła się prawdziwa kotłowanina, piłka trafiła do Pjacy, którego strzał ofiarnie zablokował kapitan Iacoponi, z kolei dobitkę na ciało przyjął Bastoni i niebezpieczeństwo udało się oddalić. Przez kolejne 20 minut z boiska wiało nudą, Parma skutecznie opierała się Fiorentinie, która nie miała pomysłu na rozmontowanie jej obrony. W zasadzie jedynym godnym uwagi wydarzeniem z tego okresu jest interwencja VARu po tym jak piłka trafiła w rękę Bastoniego w polu karny. Sędzia po obejrzeniu powtórki uznał jednak, iż nie było tu podstaw do podyktowania karnego. Pierwsza połowa powoli zbliżała się do końca i gdy wydawało się, że nic już się w niej nie wydarzy, w drugiej minucie doliczonego czasu gry miał miejsce świąteczny cud. Deiola pod presją rywala dość przypadkowo zagrał piłkę w okolice 16 metra, wprost pod nogi Inglese, który wpadł w pole karne i posłał futbolówkę do siatki, obok wychodzącego bramkarza. Tak więc szok i niedowierzanie na Artemio Franchi, gdyż Parma prowadziła do przerwy.

W zasadzie jasne było to, że po zmianie stron gospodarze, po zmianie stron, ruszą do huraganowego ataku. Parma jednak nie przestraszyła się i można powiedzieć, że podjęła rękawicę, gdyż ku zaskoczeniu wielu, Crociati zagrali zdecydowanie odważniej niż w pierwszych 45 minutach. Już na samym starcie drugiej odsłony strzał z dystansu oddał Deiola, jednak piłka minęła bramkę. W odpowiedzi po drugiej stroni z podobnym skutkiem uderzył Biraghi. W 51 minucie, Parma mogła mówić o sporym szczęściu. Chiesa przyjął piłkę w polu karnym, ściął do środka i technicznym strzałem poszukał długiego słupka myląc się dosłownie o centymetry. Trzy minuty później, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego do główki doszedł Pezzella, jednak na szczęście dla ekipy D'Aversy uderzył nad poprzeczką. Atak Fiorentiny trwał. W 61 minucie wprowadzony dopiero co na boisko Gerson, otrzymał dobre prostopadłe podanie na 15 metr i nie będąc atakowanym przez nikogo uderzył obok bramki Sepe. Cztery minuty później miało miejsce przełomowe zdarzenie w tym spotkaniu. Kapitalną kontrę przeprowadził Biabiany, który wychodząc oko w oko z bramkarzem został sfaulowany przez Hugo, który od razu zobaczył czerwoną kartkę. Wprawdzie Fiorentina, grając w 10, wciąż miała optyczną przewagę, jednak plan sforsowania znakomicie zorganizowanej obrony ekipy D'Aversy zdecydowanie się utrudnił, do tego stopnia, że do 80 minuty, na boisku nie działo się nic ciekawego. W 82 minucie przed kolejną szansą stanął Gerson jednak ponownie z dobrej pozycji uderzył daleko obok bramki. Dwie minuty później z rzutu wolnego Sepe próbował postraszyć Biraghi, jednak bez żadnego efektu. W pierwszej połowie Parma zdobyła bramkę w drugiej doliczonej minucie, mało brakowało, że podobnej sztuki, tyle że w drugiej odsłonie, dokonałaby Fiorentina. W 92 minucie Chiesa świetnym podaniem obsłużył Pjace, ten uderzył na bramkę, jednak kapitalną paradą błysnął Sepe, który tym samym uratował Parmie 3 punkty.

Można powiedzieć, że był to mecz jakich Parma rozegrała wiele w tym sezonie. Crociati nie mieli zbyt wielu argumentów w ofensywie i wykorzystali w zasadzie wszystko co się nadarzyło. Zwycięstwo nie mogłoby stać się jednak faktem, gdyby nie tytaniczna prac, determinacja oraz znakomita organizacja taktyczna. Tym samym podopieczni D'Aversy są drugą ekipą w tym sezonie, zaraz po Juventusie, która wywozi z Florencji komplet oczek, za co należą im się olbrzymie brawa i słowa uznania.

 

Bramki: Inglese 45+2 min.


Żółte kartki: Pezzella, Laurini, Gerson (F); Rigoni, Deiola, Biabiany, Inglese (P)


Czerwone kartki: Hugo (F)


Składy:

FIORENTINA: Lafont, Biraghi, Milekovic (40′ Laurini), Simeone, Pjaca, Veretout, Pezzella, Benassi (54′ Gerson), Chiesa, E. Fernandes (69′ Ceccherini), V. Hugo.

PARMA: Sepe, Iacoponi, Stulac (46′ Scozzarella), Deiola, Gazzola, Siligardi (87′ Gervinho), Gagliolo, Rigoni (75′ Barillà), Inglese, Biabiany, Bastoni.

 

Zobacz także

Brak komentarzy







Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Wszelkie prawa zastrzeżone przez: FCParma.com.pl.