FCParma.com.pl - Jedyny polski serwis o Gialloblu

Wyszukiwarka:
Osób przebywających na stronie: 34 czwartek, 23 maja 2019

Panel logowania

Ostatni mecz

Serie A
Parma 1
Fiorentina0
Stadio Ennio Tardini; 19.05.2019; 15:00

Następny mecz

Serie A
Roma-
Parma -
Stadio Olimpico; 26.05.2019; 15:00

Video

Parma 1:0 Fiorentina: Skrót

Cytat tygodnia

"Nie mam zbyt wiele do powiedzenia jestem dumny z moich podopiecznych, którzy dokonali czegoś naprawdę wielkiego i niezwykłego, a każdy kto uważa inaczej po prostu nie zna się na piłce. Od samego początku sezonu marzyliśmy o tym celu i dzięki niesamowitej pracy, woli walki oraz determinacji udało się go zrealizować. Jestem dumny z tego, że mogę się nazywać trenerem tak wspaniałego zespołu." - Roberto D'Aversa

Shoutbox

Nowości i aktualizacje na stronie

Partnerzy

Legalni bukmacherzy w Polsce – sprawdź gdzie można legalnie obstawiać


odwiedź portal zakłady bukmacherskie

Statystyki serwisu

Serwis istnieje od: 18.06.2006

Czyli ma już 4722 dni.
Napisaliśmy 11456 newsów

Mamy 272 zarejestrowanych użytkowników.
Obecnie zalogowanych jest 0 osób, oraz 34 gości.

Serwis monitoruje: Stat.4u.pl  

Online:

Empoli 3:3 Parma: Jak frajerzy...

autor: odys; 02.03.2019 ; 18:03;

W kategorii frajerskie rozdawanie punktów, piłkarze Parmy nie mają sobie równych w drugiej rundzie sezonu. Crociati tym razem zremisowali 3:3 z Empoli, pomimo tego iż trzykrotnie byli na prowadzeniu.

Jak już zdążyliśmy się przyzwyczaić od samego początku spotkania, inicjatywa należała do rywali Parmy, którzy z każdą chwilą zyskiwali coraz większą przewagę. Pierwszą groźną sytuacje gospodarze stworzyli w 5 minucie, kiedy to Krunic uderzył z 18 metrów zaś piłka w niewielkiej odległości minęła poprzeczkę. Kilka chwil później Iacoponi w głupi sposób stracił piłkę podając ją pod nogi Acquaha ten ruszył z kontrą zagrał do Fariasa, który sytuacyjnym strzałem był blisko zaskoczenia Sepe, ten jednak popisał się bardzo dobrą interwencją. W 11 minucie Sepe ponownie musiał interweniować. Pasquale z ostrego kąta zdecydował się na strzał, golkiper Parmy dość niepewnie wybił piłkę przed siebie, jednak szybko się zrehabilitował zatrzymując dobitkę Fariasa. Przez pierwszych 12 minut, Parma w zasadzie nie istniała, jednak ku zaskoczeniu wielu to ona wyszła na prowadzenie. Wszystko za sprawą świetnie rozegranego rzutu wolnego, przez Siligardiego, w wyniku którego Gervinho znalazł się oko w oko z Drągowskim, minął go i pewnie skierował futbolówkę do bramki. Niestety radość Crociatich trwała ledwo 7 minut. Po rzucie rożnym obrońcy Parmy zbyt krótko wybili piłkę przed pole karne, dopadł do niej Farias , który wpadł w "16" i idealnie dograł na 5 metr do niepilnowanego Dell'Orco, który tylko dołożył nogę i wyrównał stan meczu. Parma próbowała odpowiedzieć. W 23 minucie, najaktywniejszy w zespole D'Aversy, Siligardi z dystansu groźnie uderzył na bramkę, Drągowski niepewnie sparował piłkę przed siebie, jednak zabrakło kogoś kto mógłby te sytuacje dobić. Kilka minut później przed swoją szansą stanął Inglese, który otrzymawszy niezłe dośrodkowanie z prawej strony, będąc tyłem do bramki spróbował zaskoczyć bramkarza strzałem głową, jednak nic z tego nie wyszło i Drągowski bez problemu interweniował. Gdy już wydawało się, że w pierwszej połowie meczu nic więcej się nie wydarzy, Parma zdobyła bramkę do szatni. Po dobrym zagraniu Siligardiego z rzutu wolnego, futbolówka trafiła na bok pola karnego do Alvesa, a ten perfekcyjnie wrzucił ją na głowę wbiegającego Rigoniego, który po prostu wpakował ją do siatki. Tak więc do przerwy Crociati prowadzili 1:2.

Po zmianie stron, mocno podrażnione Empoli podkręciło tempo. W pierwszych dwóch minutach po wznowieniu gry swych sił z dystansu próbowali Bennacer i Acquah. Pierwsza próba poszybowała nad poprzeczką, z kolei drugą wybronił Sepe. Gospodarze mieli problem z przedarciem się w okolice pola karnego Parmy, ale od czego są obrońcy Crociatich, którzy sprezentowali im kolejnego gola. W całkowicie niegroźnej sytuacji bezmyślnie zachował się Gagliolo, który atakując piłkę wślizgiem sfaulował przy okazji Caputo, zaś sędzia wskazał na 11 metr. Do piłki podszedł sam poszkodowany i pewnie wymierzył sprawiedliwość i ponownie mieliśmy remis. Empoli poczuło krwe i zaczęło naciskać z jeszcze większą determinacją. W 70 minucie o krok od zdobycia bramki był Krunic, który wykorzystując bierną postawę obrony uderzył z pola karnego, po krótkim słupku, jednak Sepe popisał się świetną interwencją. Niecałe 60 sekund później bramkarz Parmy zaliczył kolejną doskonałą paradę, tym razem końcówkami palców broniąc uderzenie ze strony Caputo. Parma, która do tej pory była niezwykle biedna, w tej części gry, mogła odgryźć się w 75 minucie, kiedy to kapitalną indywidualną akcję przeprowadził Gervinho, który prostopadle zagrał w pole karne do Barilli, ten jednak po raz kolejny w tym sezonie zachował się jak junior i przez fatalne przyjęcie piłki dał się ubiec Drągowskiemu, marnując kapitalną sytuację. Co się jednak odwlecze to nie uciecze, już 8 minut później Parma ponownie była na prowadzeniu. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Kucka na 5 metrze złożył się do strzału trafił w Alvesa a ten skierował futbolówkę do bramki. Sędzia długo sprawdzał całą sytuację z systemem VAR jednak ostatecznie gola zaliczył. Parma prowadziła więc 2:3 i wydawało się, że tym razem zespół D'Aversy nie może tego zmarnować. Nic bardziej mylnego, bowiem w 90 minucie znowu dała o sobie znać indolencja w grze obronnej. Po wielkim zamieszaniu w polu karny, żaden z piłkarzy Parmy nie był w stanie wybić piłki, ta trafiła pod nogi Silvestre, który mimo asysty aż 3 Crociatich zdołał oddać uderzenie i umieścił piłkę w samym narożniku bramki. To nie był jednak koniec emocji na Carlo Castellani, bowiem już w następnej akcji Parma mogła ponownie prowadzić i zamknąć spotkanie. Gazzola z lewej strony dobrze dorzucił piłkę w pole karne, ta trafiła do Kucki, który pokusił się o uderzenie przewrotką, które jednak w fenomenalny sposób zatrzymał Drągowski, ratując tym samym swojej drużynie punkt.

Parma przerwała tym samym passę trzech kolejnych porażek z rzędu, jednak nie da się oprzeć wrażeniu, że ten remis smakuje jak porażka. Mecz ten był spokojnie do wygrania, jednak Parma po raz kolejny wykazała brak charakteru oraz zaangażowania, dosłownie prezentując rywalom koljne bramki. Nie ma więc wielkich powodów do optymizmu. Ciężko jest też ogłosić, że kryzys został zażegnany. Meczem prawdy dla ekipy D'Aversy będzie najbliższy mecz z Genoą...

 


Bramki: Dell'Orco 19 min., Caputo 55 min.(k), Silvestre 90 min.; Gervinho 12 min., Rigoni 45 min., Alves 84 min.

 

Żółte kartki: Drągowski (E); Kucka, Gervinho, Iacoponi (P).

 

Składy:

EMPOLI (3-5-2): Dragowski; Veseli, Silvestre, Dell'Orco; Di Lorenzo, Acquah (64' Traore), Bennacer, Krunic, Pasqual (87' Oberlin); Caputo, Farias (84' La Gumina).

PARMA (4-3-3): Sepe; Iacoponi, B. Alves, Gagliolo, Gobbi; Kucka, Rigoni, Barillà (90' Gazzola); Siligardi (71' Biabiany), Inglese, Gervinho.

 

Zobacz także

Brak komentarzy







Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Wszelkie prawa zastrzeżone przez: FCParma.com.pl.