FCParma.com.pl - Jedyny polski serwis o Gialloblu

Wyszukiwarka:
Osób przebywających na stronie: 11 wtorek, 2 czerwca 2020

Panel logowania

Ostatni mecz

Serie A
Parma 0
SPAL1
Stadio Ennio Tardini; 08.03.2020; 12:30

Następny mecz

Serie A
Torino-
Parma -
Stadio Grande Torino; 20.06.2020; 19:30

Video

Parma 0:1 SPAL: Skrót

Cytat tygodnia

"Data wznowienia Serie A została wstępnie ustalona na 13 czerwca. Jeśli ma to stać się realne musimy jak najszybciej otrzymać zgodę na prowadzenie "prawdziwych" i intensywnych treningów, w przeciwnym razie możemy borykać się z prawdziwą plagą kontuzji." - Roberto D'Aversa

Shoutbox

Aktualizacje na stronie

Partnerzy

Legalni bukmacherzy w Polsce – sprawdź gdzie można legalnie obstawiać


Parma Fans Worldwide

Statystyki serwisu

Serwis istnieje od: 18.06.2006

Czyli ma już 5098 dni.
Napisaliśmy 13710 newsów

Mamy 276 zarejestrowanych użytkowników.
Obecnie zalogowanych jest 0 osób, oraz 11 gości.

Serwis monitoruje: Stat.4u.pl  

Online:

D'Aversa: "Często sprzeczamy się z Faggiano"

autor: odys; 09.04.2020 ; 16:50;

Trener Roberto D'Aversa udzielił ciekawego wywiadu dla Sky Sport, w którym wypowiedział się na temat kilku kwestii prywatnych, zawodu szkoleniowca, a także swojej dotychczasowej przygody w Parmie.

 

Jaka przyszłość czeka Roberto D'Aversę?

W tej chwili dzieje się tak wiele rzeczy, że wolę skupiać się na teraźniejszości i nie wybiegać myślami w przód. Mam nadzieję, że uda się dokończyć sezon i wrócić na boisko tak szybko jak to możliwe.

 

Czy gdyby managerowie już teraz wiedzieli, że zmienią wkrótce zespoły, losy dokończenia rozgrywek byłyby zagrożone.

Oczywiście, że tak gdyż mogłoby to rodzić różne patologiczne sytuacje. Warto jednak zaznaczyć, iż na ten moment tak naprawdę nikt nie wie jak będzie wyglądać przyszłość rozgrywek, bowiem wciąż obracamy się w jedynie wokół hipotez.

 

Jako młody chłopak mieszkałeś w Niemczech. Masz z tego okresu jakieś szczególne wspomnienia?

Moi rodzice przeprowadzili się do Niemiec z powodów ekonomicznych. Ja sam jednak bardzo niewiele pamiętam z tamtego okresu, gdyż byłem bardzo młody. Stosunkowo szybko wróciliśmy też do Włoch i zamieszkaliśmy w okolicach Pescary.

 

Zanim powierzono Ci po raz pierwszy funkcję trenera, przez pewien czas byłeś dyrektorem działu technicznego w Lanciano.

W ostatnich latach mojej piłkarskiej kariery dokonałem pewnych wyborów i zdefiniowałem swoją dalszą ścieżkę. Lancaino znajdowało się blisko mojego domu, niecałe półgodziny dorgi z Pescary, do tego dano mi tam szanse na spokojne zakończenie kariery. Prócz gry w pierwszym zespole klub też powoli wprowadzał mnie w tajniki zarządzania zespołem. Dzięki ówczesnym właścicielom - rodzinie Maio, zaraz gdy zawiesiłem buty na kołku mogłem działać jako łącznik pomiędzy szatnią, a kierownictwem. Zdobyłem dzięki temu bardzo cenne doświadczenie i mogłem spojrzeć na futbol z jeszcze innej perspektywy. Czułem jednak, że nie o to mi chodzi, brakowało mi bliższego kontaktu z piłką, dlatego też musiałem zostać trenerem.

 

Czy już jako zawodnik spodziewałeś się, że zostaniesz trenerem?

Moim zdaniem wiele uczynił tu fakt, że grałem jako środkowy pomocnik. Ta rola na boisku pozwala nabrać odpowiedniej perspektywy i widzieć futbol nieco szerzej niż na przykład obrońcy czy napastnicy. Zawsze byłem też perfekcjonistą co poza boiskiem było raczej wadą, aniżeli zaletą. Mój opór i dążenie do ciągłego doskonalenia doprowadził mnie jednak do debiutu w Serie A, w wieku 27 lat, co było dla mnie wielkim osiągnięciem. Kto wie może gdybym, dojrzał nieco szybciej zrobiłbym poważniejszą karierę. Jednak wracając do pytania to jako zawodnik w sile wieku, nie myślałem o byciu trenerem, maksymalnie koncentrowałem się na swoich obowiązkach.

 

Który mecz w roli szkoleniowca sprawił Ci najwięcej radości?

W ostatnich latach było wiele takich spotkań. Szczególnie wspominam zeszłoroczne zwycięstwo nad Fiorentiną, remis 3:3 na Allianz Stadium z Juventusem czy też mecz z Lega Pro przeciwko Pordenone na Tardini. Strzeliliśmy wówczas 2 bramki w doliczonym czasie gry i zwyciężyliśmy 3:2, a ja w szale radości znalazłem się pod samą trybuną i cieszyłem się wspólnie z moimi podopiecznymi.

 

Co było większym osiągnięciem dwa awanse pod rząd czy zeszłoroczne utrzymanie w Serie A?

Ciężko jest to tak bezpośrednio porównywać, jednak gdybym miał odpowiedzieć powiedziałbym, że utrzymanie. Wszystko z powodu tego z jakimi problemami musieliśmy walczyć by się do niego dostać. Praktycznie przez całą drugą rundę graliśmy bez napastnika, często kontuzjowany był Gervinho, a także Scozzarella, który był bardzo ważną postacią drugiej linii. Mimo tych kłopotów i tak daliśmy radę osiągnąć nasz cel.

 

Który zakup Parmy z tego sezonu jest dla Ciebie powodem do największej radości?

Odpowiedź jest prosta - Kulusevski. Widzieć i uczestniczyć w niesamowitym rozwoju tego chłopaka, który jeszcze rok temu grał w Primaverze, było i jest dla mnie nie lada satysfakcją.

 

Ograniczone możliwości kadrowe i finansowe Parmy zmuszają Cię do gry konkretnym systemem, a jaka jest Twoja prawdziwa koncepcja gry?

Coś takiego nie istnieje. Trener nie może mieć klapek na oczach, musi dostosować swoje wymagania pod konkretny materiał ludzki. Od kiedy jestem w Parmie, w każdym kolejnym sezonie gramy inaczej. Ewoluuje nie tylko sama drużyna, ale także mój pomysł na futbol. W zeszłym roku, na skutek tego co działo się w lecie, rozpoczęliśmy sezon składem jakim graliśmy w Lega Pro i Serie B. Musieliśmy więc jakoś nadrobić nasze braki techniczne. Teraz z kolei mamy w zespole więcej jakości co otwiera zupełnie nowe rozwiązania. Niestety piękna gra nie zawsze oznacza wyniki. Dowód? Domowy mecz z Cagliari z tego sezonu, gdzie mieliśmy ponad 60% w posiadaniu piłki, graliśmy widowiskowo i odważnie jednak mimo to ponieśliśmy porażkę.

 

Czy w obliczu trwającej kwarantanny dałeś graczom konkretne wytyczne dotyczące treningów?

Tak, jednak trzeba zaznaczyć iż programy które opracowaliśmy z moim sztabem nieco się zmieniły w związku z kolejnymi ograniczaniami nakładanymi przez rząd. Jednak mówiąc bardzo ogólnie, każdy z piłkarzy otrzymał spersonalizowany program ćwiczeń, który jest też zgodny z środkami jakimi moi podopieczni dysponują w domach.

 

Czy Kulusevski może od razu stać się podstawowym zawodnikiem Juventusu?

Moim zdaniem tak.

 

Jak byś podsumował Twoją relację z Daniele Faggiano?

Często dochodzi między nami do spięć, jednak mimo to mamy naprawdę bardzo dobrą relację. Obaj stawiamy też dobro zespołu na pierwszym miejscu. Moim zdaniem Faggiano to wielki specjalista w swoim fachu i jeden z największych czynników składowych sukcesu klubu.

Zobacz także

Brak komentarzy







Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Wszelkie prawa zastrzeżone przez: FCParma.com.pl.