FCParma.com.pl - Jedyny polski serwis o Gialloblu

Wyszukiwarka:
Osób przebywających na stronie: 35 środa, 22 listopada 2017

Panel logowania

Ostatni mecz

Serie B
Parma 4
Ascoli0
Stadio Ennio Tardini; 18.11.2017; 15:00

Następny mecz

Serie B
Carpi-
Parma -
Stadio Sandro Cabassi; 25.11.2017; 15:00

Video

Parma 4:0 Ascoli: Skrót

Cytat tygodnia

"Jeśli chodzi o cel sportowy to głównym zadaniem pozostaje awans do Serie A. Jestem przekonany co do tego, iż wspólnymi siłami dokonamy tego i napiszemy ten piękny rozdział w historii klubu. Forza Parma!" - Jiang Lizhang

Shoutbox

Partnerzy

Parma Club Grecia

Statystyki serwisu

Serwis istnieje od: 18.06.2006

Czyli ma już 4175 dni.
Napisaliśmy 7799 newsów

Mamy 253 zarejestrowanych użytkowników.
Obecnie zalogowanych jest 0 osób, oraz 35 gości.

Serwis monitoruje: Stat.4u.pl  

Online:

D'Aversa: "Chciałbym żeby Calaio był większym egoistą"

autor: odys; 13.11.2017 ; 00:47;

Roberto D'Aversa był specjalnym gościem stacji SportItalia, na antenie której wypowiedział się na tematy związane z aktualną formą Parmy, a także oniósł się do najgroźniejszych ligowych rywali.

 

Po początkowych problemach Parma w końcu zaczyna grać na miarę oczekiwań.

Przechodziliśmy przez normalne problemy związane ze zmianą kategorii oraz oraz wieloma transferami do kadry. Proces aklimatyzacji powoli już za nami i teraz w końcu możemy grać na miarę oczekiwań. Reprezentowanie barw Parmy to wielki zaszczyt, ale też odpowiedzialność, z która trzeba się zmierzyć.

 

Dziś zwyciężyliście z Cittadellą.

Nie był to łatwy mecz, Cittadella to zespół, który od lat budowany jest z głową z dla od zgiełku i splendoru. To drużyna grająca bardzo dobry futbol, dlatego tym bardziej cieszy mnie, że udało się sięgnąć po 3 punkty.

 

Drżałeś o wynik?

Szczerze powiedziawszy byłem spokojny, wierzyłem w sowich piłkarzy. Mimo kilku dziwnych incydentów i spadków intensywności naszej gry, wiedziałem że stać nas na wygraną i tak też się stało.

 

W tym sezonie Parma słynie ze stałych fragmentów gry. Dużo pracujecie nad tym elementem na treningach?

W zeszłym sezonie stałe fragmenty były naszym mankamentem i wzięliśmy sobie za punkt honoru poprawę w tym względzie. Stworzyliśmy kilka, może kilkanaście wariantów rozegranie, które doskonalimy każdego tygodnia, jednak nie poświęcamy na to, aż tak dużo czasu jak mogłoby się wydawać, zwłaszcza, że wciąż mamy inne aspekty, które wymagają natychmiastowej poprawy.

 

Dziś w meczu Cremonese-Palermo nie obyło się bez kontrowersji, bowiem gospodarze nie otrzymali zdawałoby się prawidłowego karnego. Chciałbyś się jakoś do tego odnieść?

Nie lubię komentować decyzji sędziów, a już zwłaszcza w przypadku innych spotkań, niż mojej drużyny. Decyzja podjęta przez sędziego z tego co widziałem była mocno kontrowersyjna, jednak pamiętajmy iż arbitrzy są tylko ludźmi i błędy mogą im się przytrafiać.

 

W waszej konfrontacji z Palermo również doszło do sporej kontrowersji.

Taki już urok piłki. W Palermo rozegraliśmy bardzo dobre spotkanie, z drużyną która w mojej opinii jest największym faworytem do awansu. Drużyna ta ma spore fundusze i jasną politykę opiera swoją filozofię na graczach zagranicznych i jak do tej pory jak najbardziej jej to wychodzi.

 

Co z Frosinone?

To kolejny silny i dobrze wyposażony zespół. Po spadku z Serie A, Frosinone zatrzymało znaczną część piłkarzy i uzupełniło kadrę ciekawymi młodymi zawodnikami. Przez ostatni rok zyskali stabilizację i teraz sprawiają wrażenie gotowych do kolejnego szturmu na elitę.

 

Są już jakieś plany na mercato?

W tej chwili skupiamy się tylko i wyłącznie na lidze, a o mercato pomyślimy w swoim czasie, zresztą jest to obszar kompetencji dyrektora sportowego.


Aktualnie jednym z Twoich najlepszych piłkarzy jest Insigne.

Roberto złapał ostatnio dobrą formę i daje naszej drużynie nową jakość. Jest to zawodnik z olbrzymim potencjałem, który jednak wciąż ma nad czym pracować. Martwią mnie jego przestoje podczas gry, czasem też brakuje mu zimnej krwi pod bramką rywali.


Jakbyś skomentował sprawę Ceravolo?

Poprosiłem klub o napastnika o konkretnej charakterystyce, wybór padł na Ceravolo. Niestety po drodze przytrafiła mu się poważna kontuzja, której nie dało się przewidzieć. Bardzo żałuję, że nie mogę teraz z niego skorzystać, ale takie rzeczy są nieodłącznym towarzyszem futbolu. Nie jest też tak, że Fabio jest już skreślony. Czekamy na jego powrót, wierząc że jest on w stnie zagwarantować nam odpowiednią jakość.


Póki co jednak cierpisz na deficyt napastników.

Mam Calaio i Noccioliniego, którzy są w stanie wziąć na siebie ciężar gry na środku ataku. Tak więc nie ma powodów do paniki.

 

Calaio to jednak nie klasyczna 9.

Miałem okazję grać u boku Emanuele, jako piłkarz Sieny i wiem, że stać go na to by zdobywać seryjnie gole. Jest to jednak przede wszystkim gracz w pełni zaangażowany w grę zespołu, biorący czynny udział w akcji, często cofający się po piłkę. Nie mogę mieć o to do niego żadnych pretensji, aczkolwiek czasami wolałbym, żeby był on egoistą.

 

Dlaczego wybrałeś zawód trenera?

Szczerze powiedziawszy mogłem pograć jeszcze parę lat w piłkę, jednak podczas mojego ostatniego roku w Lanciano rozegrałem ledwie 14 spotkań i to dało mi do myślenia. Postanowiłem, że nie ma sensu już tego ciągnąć. Zrobiłem kurs trenerski, a następnie zbierałem doświadczenie jako asystent. Szybko powierzono mi prowadzenie pierwszego zespołu w Serie B, jednak patrząc z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że nie byłem wtedy w pełni gotowy na drugą ligę.


Jednym z zaskoczeń obecnego sezonu w Serie B jest Salernitana.

To dobrze poukładana i waleczna drużyna, która jest w stanie rywalizować z każdym. Nasz mecz z Salernitaną był bardzo dziwny, prowadziliśmy 2:0, mogliśmy zamknąć mecz, nie zrobiliśmy tego, a kilka chwil później straciliśmy prowadzenie i dwóch zawodników. Patrząc pod tym kontem moim chłopakom należy się uznanie, że grając w 9 na 11 z Salernitaną udało im się obronić remis.


Parma w końcu zaczęła strzelać z akcji.

W pierwszym spotkaniu z Cremonese, Nocciolini zdobył gola z akcji, który został anulowany na skutek przyznania nam rzutu karnego. Pokazuje to, że nie mieliśmy żadnego kompleksu ze zdobywaniem goli z akcji. Po prostu przez pewien czas brakowało nam szczęścia oraz zgrania. Teraz wszystko jest na właściwym miejscu, nasz atak z meczu na mecz rozumie się lepiej co przynosi wymierne korzyści.

 

 

Zobacz także

Brak komentarzy







Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Wszelkie prawa zastrzeżone przez: FCParma.com.pl.