FCParma.com.pl - Jedyny polski serwis o Gialloblu

Wyszukiwarka:
Osób przebywających na stronie: 12 piątek, 22 czerwca 2018

Panel logowania

Ostatni mecz

Serie B
Spezia0
Parma 2
Stadio Alberto Picco; 18.05.2018; 20:30

Następny mecz

Video

Spezia 0:2 Parma: Skrót

Cytat tygodnia

"Mimo zmiany realiów, w których się teraz obracamy, nasze intencje wciąż pozostają te same - chcemy aby kibice zawsze byli w centrum naszego projektu." - Luca Carra

Shoutbox

Partnerzy

odwiedź portal zakłady bukmacherskie

Statystyki serwisu

Serwis istnieje od: 18.06.2006

Czyli ma już 4387 dni.
Napisaliśmy 9208 newsów

Mamy 264 zarejestrowanych użytkowników.
Obecnie zalogowanych jest 0 osób, oraz 12 gości.

Serwis monitoruje: Stat.4u.pl  

Online:

Calaio: "O awans będziemy walczyć do końca"

autor: odys; 13.03.2018 ; 11:54;

Emanuele Calaio był gościem programu Bar Sport, emitowanego w Tv Parma, na antenie którego wypowiedział się  na temat swojej osoby, meczu z Pescarą oraz aktualnej sytuacji Gialloblu.

 

W styczniu byłeś bliski odejścia z Parmy?

Podczas trwania zimowego mercata, w mediach wiele mówiło się na temat mojego transferu do Palermo, fakty są jednak takie, iż nie było to nic konkretnego. Wiem, że drużyny rozmawiały raz, czy dwa na mój temat, ale nawet nie doszło do uruchomienia faktycznych negocjacji. Szczerze powiedziawszy nie żałuje, że tak to się potoczyło, w Parmie czuję się znakomicie i bardzo chcę pomóc w realizacji projektu sportowego klubu, w którym zdecydowałem się uczestniczyć.

 

W końcu zdajesz się być w optymalnej formie, już raz w tym sezonie prezentowałeś taką dyspozycję, jednak wszystko przerwała kontuzja.

To prawda uraz łydki, którego doznałam przyszedł w najmniej odpowiednim momencie i to zarówno z punktu widzenia mojej osoby, jak i całego zespołu. Początkowo miałem pauzować nie więcej niż miesiąc, jednak ostatecznie przerwa wydłużyła się do dwóch miesięcy, co było źródłem wielu problemów.

 

Pierwsza brama w meczu z Pescarą była wypracowanym schematem?

Owszem i jest to powód do dumy i radości, bowiem w tygodniu wiele uwagi poświęcamy stałym fragmentom gry i miło jest patrzeć ja nasza praca przynosi rezultaty.

 

Czasami grasz tak, jakby wiek nie miał dla Ciebie żadnego znaczenia?

Niestety tak nie jest, organizmu się nie oszuka i każde spotkanie wiele mnie kosztuje i potrzebuje więcej czasu na regeneracje niż gdy byłem młodym piłkarzem. Mimo to wciąż czuję wielką ochotę do gry i zawsze wychodze na boisko po to by dać z siebie wszystko dla drużyny.

 

Możesz grać wspólnie z Ceravolo?

Dokonywanie wyborów zostawiam trenerowi, to on obserwuje nas na treningach, ustala taktykę i najlepiej wie czego w danej chwili potrzebuje zespół. Jeśli chodzi o naszą konkurencje, to z Fabio mam bardzo dobrą relacje. Oczywiście w wypadku gdy jeden gra, a drugi siedzi na ławce mogą pojawić się pewne problemy, jednak trener dobrze sobie z tym radzi i znalazł swojego rodzaju równowagę w wyborach. Co do idei wspólnej gry to myślę, że byłoby to wykonalne, gdyż Fabio jest typowym środkowym napastnikiem, ja z kolei lubię atakować z głębi i nie przeszkadza mi rola drugiego atakującego. Tak czy owak, tak jak już wspomniałem to trener decyduje.


Parma w końcu wróciła na właściwe tory.

Po okresie słabej dyspozycji i wielkiego szumu wokól naszego zespołu, w końcu odnaleźliśmy wewnętrzną równowagę. Odzyskaliśmy pewność siebie oraz swobodę w grze. Nie możemy jednak spoczywać na laurach, wciąż musimy szukać ciągłości, a każdy mecz trzeba traktować jako swojego rodzaju finał sezonu. Nie możemy też zwracać wielkiej uwagi na tabele, trzeba po prostu grać swoje. Naszym celem jest awans do Serie A, do samego końca będziemy walczyć o bezpośrednią promocję, a jeśli się to nie uda to postaramy się tego dokonać przez play-off. Jest w nas wielki entuzjazm i pogoda ducha, chcemy dokonać czegoś, co nie udało się jeszcze żadnej drużynie we Włoszech.

 

W pewnym momencie sezonu Parma miała spore problemy z grą na Tardini, z czego to wynikało?

Zabrzmi to banalnie, ale problem z grą na Tardini wynika z tego, że Parma to Parma. Każdy mecz wiąże się z presją, a reprezentowanie barw klubu, który w latach 90 stanowił o sile włoskiego futbolu też swoje robi. Nasza piłka ma to do siebie, że gdy przegrasz kilka spotkań fani nagle nadają ci żyć, nie możesz nawet w spokoju wypić kawy, w Parmie jest jednak inaczej, to piękne i spokojne miasto, a do tego nawet mimo słabszych wyników zawsze czuć tu wsparcie kibiców.

 

W Pescarze bardzo dobry mecz zagrała stara gwardia - Calaio, Lucarelli i Munari.

Fakt, iż jesteśmy najbardziej doświadczonymi graczami w zespole sprawia, iż reszta kolegów, zwłaszcza tych młodych, traktuje nas jako punkt odniesienia. W trudnych momentach to właśnie my powinniśmy wziąć na swoje barki ciężar odpowiedzialności. Dokładamy wszelkich starań by szatnia była zżyta i zjednoczona. Przyniosło to pożądany efekt w zeszłym sezonie, liczmy, że teraz będzie podobnie.

 

Co działo się w szatni po meczu z Empoli?

Mecz z Empoli był w naszym wykonaniu tragiczny, wszyscy mocno go przeszyliśmy, jednak w mojej opinii o wyniku końcowym, tak naprawdę przesądziły epizody. Podobnie stało się z Venezią, gdzie kontrolowaliśmy mecz zaś niefortunna interwencja Lucarelliego pomogła rywalom objąć prowadzenie.

 

W Pescarze mimo braku typowego rozgrywającego jak Scozzarella, gra w ataku pozycyjnym wyglądała bardzo dobrze.

Gainni i Matteo to dwaj różni zawodnicy. Często gdy gra Scozzarella ma wokół siebie kilku zawodników, co czasami znacząco utrudnia rozegranie akcji. Z kolei Munari to zawodnik siłowy, potrafiący znaleźć sobie miejsce co w meczu z Pescarą było bardzo przydatne i kreowało nam liczne sytuacje.

 

Teraz pora na Virtus Entella.

To nie będzie łatwy mecz, wszyscy oczekują od nas zwycięstwa, jednak przeciwnik będzie mocno zdeterminowany by przełamać swoją słabszą dyspozycję. Do tego przyjdzie nam grać na murawie z nawierzchnią syntetyczną co dodatkowo komplikuje całą sprawę.

Zobacz także

Brak komentarzy







Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Wszelkie prawa zastrzeżone przez: FCParma.com.pl.