FCParma.com.pl - Jedyny polski serwis o Gialloblu

Wyszukiwarka:
Osób przebywających na stronie: 44 piątek, 6 grudnia 2019

Panel logowania

Ostatni mecz

Puchar Włoch
Parma 2
Frosinone1
Stadio Ennio Tardini; 05.12.2019; 18:00

Następny mecz

Serie A
Sampdoria-
Parma -
Stadio Luigi Ferraris; 08.12.2019; 18:00

Video

Parma 0:1 Milan: Skrót

Cytat tygodnia

"Po raz kolejny tracimy punkty w samej końcówce i to na własne życzenie. Możemy mieć pretensje tylko do siebie, bowiem w takich meczach jak ten dzisiejszy czy ostatni z Bologną, powinniśmy w zdecydowanie lepszy sposób zrządzać wynikiem. " - Luigi Sepe

Shoutbox

Nowości i aktualizacje na stronie

Partnerzy

Legalni bukmacherzy w Polsce – sprawdź gdzie można legalnie obstawiać


odwiedź portal zakłady bukmacherskie

Statystyki serwisu

Serwis istnieje od: 18.06.2006

Czyli ma już 4919 dni.
Napisaliśmy 12710 newsów

Mamy 274 zarejestrowanych użytkowników.
Obecnie zalogowanych jest 0 osób, oraz 44 gości.

Serwis monitoruje: Stat.4u.pl  

Online:

Bologna 2:2 Parma: Remis łamiący serce...

autor: odys; 24.11.2019 ; 15:07;

Sekundy dzieliły zdziesiątkowaną Parmę od wywalczenia trzech punktów we wielkich derbach regionu z Bologną. Niestety rzutem na taśmę, w ostatniej akcji meczu gospodarze zołali wyrównać i mecz zakończył się ostatecznie rezultatem 2:2.

W obliczu olbrzymich trudności z kontuzjami Parma przystąpiła do tej rywalizacji w mocno eksperymentalnym zestawieniu, w którym to chociażby na środku ataku oglądaliśmy Kuckę. Ustawienie to o dziwo sprawdzało się całkiem nieźle, i ekipa D'Aversy wyglądała naprawdę dobrze na tle gospodarzy. Pokazały to już pierwsze minuty, kiedy to po ładnej składnej akcji, Kulusevski wprowadził w pole karne Iacoponiego, a jego strzał w ostatniej chwili został skutecznie zablokowany przez obronę. Bologna zaś pomimo, iż miała optyczną przewagę kompletnie nie wiedziała jak rozmontować obronę Crociatich, która po raz kolejny sprawiała wrażenie naprawdę solidnej. W 16 minucie Parma, grając mądrze i konsekwentnie otworzyła wynik meczu. Po akcji w której, podopieczni D'Aversy wymienili kilka podań w okolicach pola karnego Bologny, piłkę przejął Sprocati, który zastawił piłkę na skraju "16", obrońca gospodarzy zdołał wybić mu ją spod nóg, jednak ta trafiła do Kulusevskiego, który pięknym technicznym uderzeniem posłał ją do bramki. Parma mogła pójść za ciosem. Dwie minuty później Sprocati napędził kontrę 3 na 3, podał do Kulusevskiego i będąc w polu karnym otrzymał podanie zwrotne, jednak jego uderzenie z 11 metrów zostało, w ostatniej chwili, wyblokowane przez defensywę Bologny. Chwilę później po rzucie rożnym, strzał głową na bramkę Skorupskiego oddał Alves, jednak polski golkiper nie miał problemów z interwencją. Bologna po raz pierwszy zagroziła bramce Parmy w 25 minucie, po szybkiej kontrze, futbolówkę otrzymał Orsolini, który przedryblował Alvesa w polu karnym i momentalnie zdecydował się na strzał, jednak Sepe został tu wyręczony przez skutecznie interweniującego Dermaku. W 39 minucie golkiper Parmy musiał już wykazać się nie lada kunsztem, broniąc barzo dobre uderzenie z dystansu Dzemailiego. Na 5 minut przed końcem pierwszej połowy defensywa Parmy popełniła pierwszy poważny błąd, który kosztował ją utratę gola. Z narożnika boiska w pole karne dośrodkował Orsolini, zaś Palacio mimo asysty dwóch defensorów, na krótkim słupku, zdołał dość do strzału głoa i skierował futbolówkę do bramki. Na zakończenie pierwszej części gry, bliski odzyskania prowadzenia dla Parmy, po indywidualnej akcji, był Kulusevski, jednak tym razem młodemu Szwedowi zabrakło precyzji. Tym samym na przerwę zespoły schodziły przy remisie 1:1.

Początek drugiej odsłony był dość interesowny i obie ekipy stworzyły sobie kilka dogodnych sytuacji. W 47 minucie na bramkę Sepe, z dystansu uderzył Sansone, jednak golkiper Crociatich był dobrze ustawiony i nie miał problemów z interwencją. W odpowiedzi, kilka chwil później, pod drugą bramką bliski szczęścia był Kucka, który po otrzymaniu świetnego dośrodkowania ze strony Darmiana, z dobrej pozycji, głową uderzył nad poprzeczką. W kolejnych kilku minutach oglądaliśmy trzy strzały z dystansu - dwa po stronie Bologny autorstwa Orsoliniego i Dzemailiego oraz jeden Parmy, w wykonaniu Barilli. Wszystkie te próby miały jedne wspólny mianownik, bowiem nie znalazły drogi do światła bramki. W 61 minucie Parma była o włos od odzyskania prowadzenia. Kulusevski po otrzymaniu dobrego zagrania w pole karne, złamał drybling do środka i poszukał uderzenia, w kierunku dalszego rogu bramki, niestety jego strzał zatrzymał się na słupku. Dwie minuty później przed kapitalną sytuacją stanął Darmian, który otrzymał od Kulusevskiego idealne prostopadłe podanie w tempo i będąc sam na 5 metrze, zamiast posłać piłkę do siatki, fatalnie skiksował i kopnął w trybuny. Ta sytuacja szybko mogła się na Parmie zemścić, bowiem na skutek nieporozumienia pomiędzy Alvesem i Dermaku, piłka zamiast zostać wybita z pola karnego, została w okolicach 15 metra, dopadł do niej Orsolini, który z powietrza uderzył o centymetry obok słupka. W 71 minucie sektory zajmowane przez kibiców Parmy eksplodowały radością, bowiem Crociati ponownie wyszli na prowadzenie. Rozgrywający doskonały mecz Iacoponi przejął piłke na środku boiska, odegrał do Kucki i ruszył za akcją. Słowak podprowadził futbolówkę przed pole karne i idealnie obsłużył Iacoponiego, a ten jak rasowy snajper wykończył całą sytuację. Bologna natychmiast rzuciła się do ataku, jednak Parma broniła się bardzo mądrze i skutecznie, od czasu do czasu wyprowadzając groźne kontry, jak w 90 minucie, kiedy to przed swoją kolejną szansą stanął Kulusevski, którego jednak powstrzymał skutecznie interweniujący Skorupski. Gdy wydawało się że nic nie odbierze już Parmie, 3 punktów, w ostatniej akcji meczu Crociati otrzymali cios w samo serce. Po rzucie rożnym, jeden z piłkarzy Bologny zgrał piłkę do Dzemailiego a ten potężnym uderzeniem ulokował ją tuż pod poprzeczką ustalając tym samym wynik na 2:2.

Przed tym spotkaniem wielu kibiców Parmy, zważywszy na trudną sytuację kadrową, wzięłoby remis w Bolonii w ciemno. Patrząc jednak na przebieg tego spotkania nie da się ukryć, iż jest to wynik bardzo gorzki, zaś podopieczni D'Aversy zwyczajnie zasłużyli na więcej. Parma włożyła w ten mecz wiele sił i serca i obiektywnie rzecz biorąc była zespołem lepszym, jednak na skutek dwóch błędów przy stałych fragmentach gry, Crociati wracaja do domu tylko z jednym punktem.

 

Bramki: Palacio 41 min., Dzemaili 95 min.; Kulusevski 16 min., Iacoponi 71 min.

 

Żółte kartki: Tomiyasu (B); Gagliolo, Barilla, Grassi (P)

 

Składy:

BOLOGNA (4-2-3-1): Skorupski; Mbaye (79' Skov Olsen), Tomiyasu (84' Paz), Denswil, Krejci; Medel, Dzemaili; Orsolini, Svanberg (65' Poli), Sansone; Palacio.

PARMA (4-4-1-1): Sepe; Iacoponi, B. Alves, Dermaku, Gagliolo; Darmian, Kucka, Scozzarella (60' Brugman), Barillà (74' Grassi); Kulusevski; Sprocati (85' Laurini).

 

Zobacz także

Brak komentarzy







Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Wszelkie prawa zastrzeżone przez: FCParma.com.pl.