FCParma.com.pl - Jedyny polski serwis o Gialloblu

Wyszukiwarka:
Osób przebywających na stronie: 18 poniedziałek, 23 lipca 2018

Panel logowania

Ostatni mecz

Sparingi
Parma 3
Foggia1
Prato allo Stelvio; 21.07.2018; 17:30

Następny mecz

Sparingi
Parma -
Sampdoria-
Stadio Briamasco; 28.07.2018; 18:00

Video

Parma 3:1 Foggia: Skrót

Cytat tygodnia

"Nasz rynek jest skutecznie blokowany przez zamieszanie panujące wokół sprawy SMS-owej, w związku z czym na razie było niewiele ruchów. Na szczęście mercato wciąż jest we wczesnej fazie i liczę na to, ze w krótkim czasie kierownictwu uda się skompletować kadrę." - Roberto D'Aversa

Shoutbox

Partnerzy

odwiedź portal zakłady bukmacherskie

Statystyki serwisu

Serwis istnieje od: 18.06.2006

Czyli ma już 4418 dni.
Napisaliśmy 9469 newsów

Mamy 265 zarejestrowanych użytkowników.
Obecnie zalogowanych jest 0 osób, oraz 18 gości.

Serwis monitoruje: Stat.4u.pl  

Online:

Ascoli 0:1 Parma: Skromne, acz zasłużone zwycięstwo Gialloblu

autor: odys; 16.04.2018 ; 23:01;

Po remisie z Cittadellą, Parma powraca na zwycięską ścieżkę, pokonując na Stadio Cino e Lillo Del Duca, Ascoli 0:1. O wszystkim zdecydowała bramka, najlepszego strzelca Gialloblu - Emanuele Calaio.

Spotkanie, które od pierwszych chwil prowadzone było w bardzo dobrym, żywym tempie, w sposób znakomity rozpoczęło się dla Parmy. W drugiej minucie, Siligardi dobrze odzyskał piłkę na 25 metrze w okolicach linii bocznej, zagrał do Calaio, ten zrobił z piłką kilka kroków i przepięknym uderzeniem z dystansu pokonał bramkarza rywali, zdobywając tym samym swojego 13 gola w sezonie. Mało brakowało, a kilka chwil później byłby remis. Mignanelli z prawej strony dobrze dorzucił piłkę w pole karne, gdzie trafiła ona na głowę Ganza, którego strzał głową znakomicie wybronił Frattali. W 6 minucie akcja była już w drugim polu karnym, gdzie do prostopadłej piłki wyszedł Siligardi, który mając obrońcę na plecach uderzył po krótkim rogu, bramkarz gospodarzy tym razem był na posterunku. Pięć minut później kolejny raz w roli głównej wystąpił Siligardi, który wpierw znakomicie minął na skrzydle obrońcę, wpadł w pole karne i postanowił kończyć akcję technicznym strzałem, do szczęścia zabrakło mu odrobiny precyzji. Podopieczni Roberto D'Aversy w pełni kontrolowali to co działo się na boisku i zaciekle dążyli do zdobycia drugiego gola. W 21 minucie, Gialloblu popisali się ładnie rozwiązanym rzutem wolnym, po którym piłka trafiła do Mazzocchiego, ten wrzucił ją w pole karne do Calaio, który zgrał na 16 metr do nabiegającego Barilli, jednak pomocnik w kluczowym momencie źle trafił w futbolówkę i uderzenie poszybowało obok słupka. Cztery minuty później powinno być 0:2. Mazzaocchi wyprowadzający kontrę spod własnej bramki, dość szczęśliwie minął rywala na skrzydle, a następnie idealnie dośrodkował w pole karne na nogę Deziego, który będąc 5 metrów od bramki nie potrafił umieścić piłki w siatce. W 30 minucie bliski przeprowadzenia akcji meczu był Siligardi. Skrzydłowy będąc na 20 metrze przed bramką rywali, kapitalnym dryblingiem ograł trzech zawodników, po czym znalazł sobie miejsce do uderzenia, na skraju pola karnego, niestety piłka o centymetry minęła słupek. Kilka chwil później przed swoją szansą znalazł się także drugi skrzydłowy - Baraye, który dość przypadkowo znalazł się sam w polu karny i zmuszony był oddawać sytuacyjny strzał, który nie sprawił żadnych problemów bramkarzowi. W pierwszej części gry Ascoli w zasadzie nie istniało. Jedynym pomysłem gospodarzy była długa piłka, na walkę, w pole karne lub też strzały z dystansu. Tak owy w 38 minucie oddał Monachello i o mało co nie zaskoczył Frattaliego, zdawało się jednak, ze golkiper Parmy ma wszystko pod kontrolą i pozwolił piłce opuścić boisko. Była to ostatnia godna odnotowania akcja w pierwszej połowie, tym samym na przerwę Parma schodziła z jednobramkowym prowadzeniem.

Tuż po zmianie stron, Gialloblu ponownie postraszyli bramkarza rywali. Swoją 4 tego dnia próbę oddał Siligardi, jednak efekt był podobny jak przy poprzednich jego uderzenia. W 57 minucie, po dośrodkowaniu Siligardiego z rzutu rożnego, do uderzenia głową doszedł Calaio, jednak futbolówka poszybowała nad poprzeczką. Minutę później oglądaliśmy naprawdę ładną i składną akcję graczy D'Aversy. Baraye, ładnie poprowadził piłkę prawym skrzydłem, zagrał do Calaio, ten inteligentnie przepuścił do Deziego, który znalazł się na 18 metrze i mógł wypuścić na czystą pozycję Siligardiego, jednak zamiast tego postanowił oddać strzał, który przeleciał nad poprzeczką. Ascoli długo zbierało się do odpowiedzi. Ta nastąpiła w 68 minucie, kiedy to po rzucie rożnym Mogos wygrał walkę o górną piłkę i uderzył na bramkę, jednak trafił wprost w Frattaliego. Na przestrzeni 70 i 75 minuty, Parma mogła definitywnie zamknąć mecz, a to za sprawą bliźniaczo podobnych akcji Baraye, który dwukrotnie, mimo natłoku rywali, zdołał przedrzeć się w pole karne i oddać strzał z okoli 11 metra. Dwukrotnie jednak Senegalczyka zatrzymał dobrze interweniujący bramkarz gospodarzy. Mecz powoli zbliżał się do końca, z każdą minutą Parma coraz bardziej oddawała inicjatywę i cofała się pod własną bramkę, z drugiej strony Ascoli praktycznie w żaden sposób nie potrafiło zagrozić bramce Frattaliego i na boisku zapanował impas. Mało jednak brakowało, a wyrachowana gra skończyłaby się tragicznie dla Parmy. W 92 minucie Monachello mając na plecach Lucarelliego oddał, zdawałoby się szalony strzał z 30 metrów, piłka niechybnie wpadła by do siatki, jednak Frattali wykazał się przytomnością umysłu i jakimś sposobem zdołał skutecznie interweniować, ratując tym samym Parmie 3 punkty.

Krótko mówiąc zwycięstwo Parmy jest jak najbardziej zasłużone, jednak nie da się oprzeć wrażeniu, że mogło być ono zdecydowanie bardziej okazałe. Gialloblu grali dobrze, mądrze i z pomysłem, w pełni kontrolowali to co działo się na boisku, z drugiej strony na skutek słabej skuteczności nie byli oni w stanie zdobyć gola, który definitywnie zamknął by mecz, przez co do samego końca kibice mogli drżeć o wynik. Ostatecznie brak cynizmu pod bramką rywali nie zemścił się na ekipie D'Aversy i ta dopisuje do swojego konta 3 punkty i nakłada presję na Palermo oraz Frosinone.

 

Bramki: Calaio 2 min.


Żółte kartki: Mengoni, D’Urso (A); Barilla (P)


Składy:

ASCOLI (3-5-2): Lanni; Padella, Mengoni (61' Clemenza), Cherubin; Mogos, Addae, Buzzegoli (49' Kanouté), D'Urso, Mignanelli; Ganz (69' Lores Varela), Monachello.

PARMA (4-3-3): Frattali; Mazzocchi, Iacoponi, Lucarelli, Gagliolo; Dezi (64' Vacca), Munari (91' Gazzola), Barillà; Siligardi, Calaiò, Baraye (81' Di Gaudio).

 

Zobacz także

Brak komentarzy







Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Wszelkie prawa zastrzeżone przez: FCParma.com.pl.