FCParma.com.pl - Pierwszy w Polsce serwis o Gialloblu

Wyszukiwarka:
Osób przebywających na stronie: 13 piątek, 21 stycznia 2022

Panel logowania

Ostatni mecz

Serie B
Alessandria0
Parma 2
Stadio Giuseppe Moccagatta; 19.12.2021; 14:00

Następny mecz

Serie B
Parma -
Frosinone-
Stadio Ennio Tardini; 21.01.2022; 20:30

Video

Alessandria 0:2 Parma: Skrót

Cytat tygodnia

"Często po treningu zostaje z trenerem Iachinim i jego sztabem, aby ćwiczyć element obrony piłki ciałem. Ważne jest to, aby wiedzieć jak dobrze zastawiać piłkę, będąc tyłem do bramki. We Włoszech każdy napastnik musi potrafić to robić." - Adrian Benedyczak

Shoutbox

Aktualizacje na stronie

Partnerzy

Fusbal Stand

Statystyki serwisu

Serwis istnieje od: 18.06.2006

Czyli ma już 5696 dni.
Napisaliśmy 17321 newsów

Mamy 285 zarejestrowanych użytkowników.
Obecnie zalogowanych jest 0 osób, oraz 13 gości.

Serwis monitoruje: Stat.4u.pl  

Online:

Zapowiedź meczu Parma - Hellas Verona

Intensywny tydzień z Serie A trwa, zaś przed Parmą kolejny mecz w środku tygodnia. We wtorek na Stadio Ennio Tardini, zdziesiątkowani plagą kontuzji Crociati, podejmą ekipę beniaminka - Hellas Verona.

Hellas to na chwilę obecną najlepszy z tegorocznych beniaminków Serie A, który co więcej, mimo niezbyt imponującej zdobyczy punktowej, za swoją postawę zbiera bardzo pochlebne opinię. Wprawdzie w dotychczasowych meczach Verona była w stanie wygrać jedynie trzykrotnie, zaś w dwóch ostatnich konfrontacjach poniosła porażki z Sassuolo oraz Napoli, to podopieczni Ivana Jurica, już nie raz pokazali, że są w stanie napsuć krwii każdemu zespołowi w lidze, o czym przekonały się chociażby Juventus czy też rewelacja mistrzostw - Cagliari.

Verona to drużyna, która swoją postawą na boisku bardzo dobrze oddaje charakter trenera Jurica. Ekipa Hellasu preferuje twardy, męski styl gry, ze szczególnym nastawieniem na akcenty defensywne. Co ważne nie są to tylko puste frazesy, co bardzo dobrze obrazują statystyki. Po 9 ligowych kolejkach Verona straciła najmniej bramek - 8 czyli tyle samo co Juventus oraz Cagliari. Co więcej jak do tej pory, na bramkę żadnej ekipy Serie A nie oddano mniejszej liczby celnych strzałów. Z drugiej jednak strony Hellas ma olbrzymie problemy w ataku, zaś wynik w postaci 6 zdobytych goli jest lepszy jedynie od ostatniej w tabeli Sampdorii.

Statystyki pokazują również, że Verona ma pewne problemy z grą na wyjazdach. W delegacjach, ekipa Jurica była w stanie wygrać zaledwie raz (przeciwko Lecce), z ponad to aż 5 z 8 wpuszczonych goli, straciła ona poza swoim terenem.

Przejdźmy teraz do Parmy, która w tej fazie sezonu, zaraz obok Cagliari, jest największą rewelacją ligi. W weekend Crociati na przekór wszystkim i wszystkiemu, sprawili nie lada niespodziankę remisując na San Siro z Interem 2:2, prezentując się przy tym z naprawdę bardzo dobrej strony. Pomimo trudnej sytuacji kadrowej, podopieczni D'Aversy pokazali charakter oraz wielką ambicję i wolę walki, co więcej mało brakowało, by z Mediolanu, Parma wróciła z kompletem punktów. Niestety jest też druga strona medalu, otóż mecz z Interem był bardzo intensywny i kosztował Crociatich niezwykle dużo sił, co w połączeniu z fatalną sytuacją kadrową może oznaczać spore problemy w kontekście starcia z Veroną.

Skoro już sytuacja kadrowa została wywołana do tablicy, wspomnijmy iż we wtorkowym spotkaniu trener D'Aversa nie będzie mógł skorzystać z usług Alvesa, Inglese, Corneliusa, Grassiego, Gagliolo oraz Lauriniego, co sprawia iż w praktyce wybór składu jest zawężony do 14 piłkarzy... Wprawdzie w kadrze na mecz znalazła się młodzież w postaci Camary i Adorante, jednak nie ma większych wątpliwości co do tego, iż nie należy ich realnie rozpatrywać w kontekście gry.

Z powyższego wynika jasno, iż D'Aversa nie ma wielkich możliwości by rotować składem i zaskoczyć ekspertów oraz Genoe. W zasadzie jedyną niewiadomą jest zestawienie środka pola, gdzie jak na obecne warunki, szkoleniowiec Crociatich dysponuje dość sporym polem manewru. Z kolei ustawienie ataku i obrony, z uwagi na ograniczone środki są w zasadzie kwestią oczywistą.

W kontekście tegorocznej postawy Parmy warto jest wspomnieć, krótko także o wielkim atucie Crociatich, jakim w końcu stała się gra na Tardini. Przed własną publicznością ekipa D'Aversy wygrała 3 ostatnie mecze z rzędu. Podobnej serii w Parmie, w Serie A, nie było od sezonu 2013/2014 i wszyscy liczą na to, że ta passa będzie we wtorek kontynuowana.

Na koniec rzućmy jeszcze okiem na historię spotkań obu zespołów, która przemawia za Hellasem. Ekipa z Werony wygrała bowiem 29 z 59 dotychczasowych konfrontacji, Parma tryumfowała 18 razy, zaś w 12 przypadkach strcia tych zespołów kończyły się remisem. Korzystniej dla Crociatich wygląda za to statystyka gier na Tardini, gdzie ich bilans to 14 zwycięstw, 7 remisów i 8 porażek. Po raz ostatni oba zespoły miały okazję rywalizować ze sobą ponad 4 lata temu. 24 maja 2015 roku, na Tardini, Parma i Hellas podzieliły się punktami po remisie 2:2.

Podsumowując, w normalnych okolicznościach faworytem wtorkowego spotkania byłby ekipa Parmy, jednakże to co ostatnimi czasy dzieje się wokół zespołu Crociatich normalne nie jest i naprawdę ciężko jest przewidzieć jak poradzą sobie oni w tym starciu, i to nawet pomimo niewątpliwego atutu w postaci Stadio Tardini. Aktualnie D'Aversa ma do dyspozycji dosłownie strzępy zespołu, z którego 90% piłkarzy ma w nogach sobotni intensywny mecz z Interem. Do tego wszystkiego Verona jest niezwykle niewygodnym rywalem, preferującym twardy i bezkompromisowy styl gry, dlatego też żadnego wyniku nie można tu wykluczyć.




Copyright 2006-2021 by FCParma.com.pl