FCParma.com.pl - Pierwszy w Polsce serwis o Gialloblu

Wyszukiwarka:
Osób przebywających na stronie: 9 piątek, 21 stycznia 2022

Panel logowania

Ostatni mecz

Serie B
Alessandria0
Parma 2
Stadio Giuseppe Moccagatta; 19.12.2021; 14:00

Następny mecz

Serie B
Parma -
Frosinone-
Stadio Ennio Tardini; 21.01.2022; 20:30

Video

Alessandria 0:2 Parma: Skrót

Cytat tygodnia

"Często po treningu zostaje z trenerem Iachinim i jego sztabem, aby ćwiczyć element obrony piłki ciałem. Ważne jest to, aby wiedzieć jak dobrze zastawiać piłkę, będąc tyłem do bramki. We Włoszech każdy napastnik musi potrafić to robić." - Adrian Benedyczak

Shoutbox

Aktualizacje na stronie

Partnerzy

Fusbal Stand

Statystyki serwisu

Serwis istnieje od: 18.06.2006

Czyli ma już 5696 dni.
Napisaliśmy 17321 newsów

Mamy 285 zarejestrowanych użytkowników.
Obecnie zalogowanych jest 0 osób, oraz 9 gości.

Serwis monitoruje: Stat.4u.pl  

Online:

Zapowiedź meczu Napoli - Parma

Po zdobyciu Genui, piłkarzy Parmy czeka kolejny mecz wyjazdowy. Tym razem Crociati udadzą się do Neapolu, by w sobotę o godzinie 18:00, na Stadio San Paolo stawić czoła tamtejszemu Napoli.

Przed startem rozgrywek, tradycyjnie jak w ostatnich latach, Napoli wskazywane było w gronie głównych kandydatów do walki o Scudetto. Początkowo wszystko szło dobrze i ekipie spod Wezuwiusza udawało się trzymać jako taki dystans do czołówki, jednakże przed paroma tygodniami coś pękło i Napoli stanęło w obliczu największego kryzysu sportowo-organizacyjnego od lat.

Zawodnicy Napoli otwarcie sprzeciwiali się kierownictwu, niektórzy wpadli w konflikt z Carlo Ancelottim, do tego wszystkiego włączyli się jeszcze kibice, którzy nie tylko na trybunach dawali znać zawodnikom o swoim niezadowoleniu. Krótko mówiąc chaos pełną gębą. Ten bałagan organizacyjny w pełni przełożył się na formę sportową Azzurrich, którzy w lidze nie potrafią wygrać od 7 spotkań, czym praktycznie przekreślili swoje szanse na walkę o mistrzostwo. Taka czarna seria nie przytrafiła się Napoli od czasu powrotu tego klubu do serie A, a to już mówi bardzo wiele.

Ostatnie dni były dla Napoli niezwykle intensywne i przyniosły zmiane, które mogą zwiastować lepsze dni na San Paolo. We wtorek Napoli ograło 4::0 Genk dzięki czemu awansowało do fazy pucharowej Ligi Mistrzów, co na pewno wzmocni jego morale. Mimo tego sukcesu, po tym spotkaniu z ekipą pożegnał się Carlo Ancelotti, które miejsce na ławce trenerskiej zajął Gennaro Gattuso i to właśnie on poprowadzi drużynę w meczu z Parmą. Ciężko jednoznacznie stwierdzić co ta roszada oznacza z punktu widzenia samego spotkania, jedno jest pewne Gattuso to człowiek z olbrzymim charakterem i autorytetem, który potrafi przemówić do piłkarzy i odpowiednio ich ustawić, a tego bądź co bądź Napoli, w tej chwili brakuje najbardziej.

W porównaniu do tego co miało i ma miejsce w Napoli, patrząc na Parmę można powiedzieć, że na Tardini nie dzieje się absolutnie nic. Crociati spokojnie i konsekwentnie zbierają punkty realizując tym samym postawiony cel, którym pozostaje utrzymanie. Jednocześnie D'Aversa stale musi radzić sobie z nawracającym problemem kontuzji, który ma spore odzwierciedlenie w grze zespołu, a zwłaszcza w aspekcie intensywności. Ostatnie kilka tygodni, praktycznie rzecz biorąc Parma oscyluje wokół 13-14 piłkarzy co widać w jej boiskowych poczynaniach. Spojrzymy chociażby na ostatni mecz z Sampdorią, w którym Crociati rozegrali naprawdę znakomite 30 minut, jednak następnie z minuty na minutę gaśli w oczach. Ostatecznie jednak dzięki wielkiej determinacji, woli walki oraz wielkiej formie Sepe udało się dowieźć zwycięstwo do końca i tym samym umocnić się w górnej części tabeli.

Jako już się rzekło, nieodłącznym problemem Parmy są kontuzje. Przed meczem z Napoli, Roberto D'Aversa otrzymał kolejny poważny cios, bowiem na San Polo przyjdzie mu przyjechać bez dwójki liderów drugiej linii - Kucki oraz Scozzarelli. Ponad to stale kontuzjowani są też Inglese oraz Karamoh, zaś wedle informacji napływających z Parmy, wciąż nie w pełni sił są Barilla, Grassi czy Cornelius.

Na mecz z Napoli, w porównaniu do tego co oglądaliśmy w Genui, na pewno możemy spodziewać się roszad w składzie. Tyczy się to przede wszystkim drugiej linii, w której aktualnie D'Aversa ma do dyspozycji w zasadzie jedno zestawienie, bez większego pola manewru, z Brugmanem, Hernani oraz Barillą. Niewiele lepiej jest w ataku, gdzie prawdopodobnie oglądać będzemy Corneliusa, Kulusevskiego oraz Gervinho, zaś na ławce jako jedyna realna opcja do wejścia pozostanie Sprocati. Sytuacja jest więc daleka od komfortowej i patrząc na to, jak ciężki mecz czeka Parmę, nie wróży to za dobrze.

Na koniec rzućmy jeszcze okiem na dotychczasową historię spotkań obu zespołów, która nie należy raczej do imponujących. Jak do tej pory, Parma i Napoli rywalizowały ze sobą w 44 oficjalnych spotkaniach. Bilans tych gier jest korzystniejszy dla Azzurrich, który wygrali 20 konfrontacji przy 14 tryumfach Parmy i 10 remisach. Jeszcze mniej korzystnie dla Gialloblu wyglądają same potyczki na Stadio San Paolo, tu Parmie udało się wygrać 4 konfrontacje przy 6 remisach i 11 porażkach.

Podsumowując, patrząc na możliwości kadrowe oraz fakt, iż mecz rozgrywany będzie w Neapolu, należałoby rzec, że zdecydowanym faworytem tej konfrontacji jest Napoli. Sprawa nie jest jednak tak prosta, zaś spotkanie to, w istocie, stanowi swojego rodzaju zagadkę. Napoli to drużyna wciąż pogrążona w kryzysie, do tego z nowym, świeżo mianowanym trenerem na ławce co sprawia iż niezwykle ciężko jest przewidzieć jak się zaprezentuje. Parma z kolei, mimo swoich poważnych problemów kadrowych, jest w stanie reprezentować w miarę wyrównany poziom, który pozwala jej na rywalizacje i sprawienie kłopotów każdej ekipie w Serie A. Na San Paolo zapowiada się więc ciekawe i frapujące spotkanie. Naprawdę ciężko jest powiedzieć, w którą stronę może się to potoczyć, nie mniej jednak patrząc z perspektywy Parmy należałoby stwierdzić, że remis będzie sporym sukcesem.




Copyright 2006-2021 by FCParma.com.pl