FCParma.com.pl - Pierwszy w Polsce serwis o Gialloblu

Wyszukiwarka:
Osób przebywających na stronie: 51 czwartek, 17 października 2019

Panel logowania

Ostatni mecz

Serie A
SPAL1
Parma 0
Stadio Paolo Mazza; 05.10.2019; 15:00

Następny mecz

Serie A
Parma -
Genoa-
Stadio Ennio Tardini; 20.10.2019; 18:00

Video

SPAL 1:0 Parma: Skrót

Cytat tygodnia

"Chcemy, by po opuszczeniu naszej akademii, nasi chłopcy prezentowali nie tylko odpowiedni poziom techniczny, ale też potrafili zarządzać swoją piłkarską karierą oraz radzić sobie z presją w futbolu." - Luca Piazzi

Shoutbox

Partnerzy

Legalni bukmacherzy w Polsce – sprawdź gdzie można legalnie obstawiać


odwiedź portal zakłady bukmacherskie

Statystyki serwisu

Serwis istnieje od: 18.06.2006

Czyli ma już 4869 dni.
Napisaliśmy 12411 newsów

Mamy 274 zarejestrowanych użytkowników.
Obecnie zalogowanych jest 0 osób, oraz 51 gości.

Serwis monitoruje: Stat.4u.pl  

Online:

Zapowiedź meczu Milan - Parma

W niedzielę o godzinie 20:45 na Stadio Giuseppe Meazza, na zakończenie 21 serii spotkań Serie A, Parma zmierzy się z Milanem. W poprzedniej rundzie po szalonym meczu górą byli Rossoneri, którzy wygrali 5:4.

W poprzednim sezonie, przy "sprzyjających wiatrach", mecz obu ekip, mógł pretendować nawet do miana hitu kolejki. Niestety w trwających rozgrywkach większość neutralnych kibiców przejdzie raczej obok tego starcia obojętnie. Nic dziwnego, gdyż patrząc na tabelę jest to spotkanie słabeusza i średniaka. Parma po 20 kolejkach zajmuje ostatnie miejsce w lidze z dorobkiem jedynie 9 punktów. Milan plasuje się o 9 pozycji wyżej jednak jego zdobycz w postaci 26 oczek też z nóg nie powala.

Patrząc na ostanie kilka ligowych kolejek można by śmiało rzec, że obie ekipy pogrążone są w kryzysie. Milan nie wygrał żadnego z ostatnich 5 ligowych spotkań, notując w nich 3 porażki i dwa remisy. Dodatkowo warto zaznaczyć, że Rossoneri przegrali dwa ostatnie spotkania rozgrywane na własnym stadionie, do tego z nie najmocniejszymi rywalami - Atalantą i Sassuolo. Nie powinien więc nikogo dziwić fakt, że pozycja trenera Filippo Inzaghiego wisi na włosku, a mecz z Parmą będzie dla niego starciem o życie.

Z kolei jeśli chodzi o Parmę to jej bilans ostatnich spotkań nie jest wcale o wiele lepszy. W 5 ostatnich konfrontacjach, Gialloblu odnieśli jedno zwycięstwo i 4 porażki. Co więcej w trzech ostatnich ligowych starciach Gialloblu zmuszeni byli uznać wyższość rywali. Szczególnie boli zwłaszcza ostatnia porażka z Ceseną, gdzie po bardzo słabej grze Parma na własnym stadionie przegrała 1:2 i mocno zbliżyła się do spadku do Serie B. Odrobinę nadziei na poprawę sytuacji, w serca kibiców, wlało środowe spotkanie pucharowe z Juventusem. Gialloblu dzielnie stawiali opór znacznie silniejszemu rywalowi i jedynie na skutek katastrofalnego błędu sędziego przegrali 0:1.

Niestety słaba postawa na boisku nie jest jedynym problemem trapiącym Parmę. W ostatnim czasie na jaw wyszły również informacje na temat zaległości finansowych względem zawodników, które sięgają pół roku wstecz! W związku z tą sprawą , kontrakt z klubem rozwiązał najlepszy piłkarz - Antonio Cassano, a wkrótce w jego ślady mogą podążyć następni. Przy takiej atmosferze osiąganie jakichkolwiek pozytywnych wyników jest kwestią na prawdę trudną.

W temacie składu w jakim Parma rozpocznie niedzielne spotkanie, to możemy się spodziewać, iż będzie on zbliżony bardziej do meczu z Juventusem niż z Ceseną. Najwięcej wątpliwości budzi obsada miejsc w środku pomocy. Po bardzo udanym meczu pucharowym swoją mocną kandydaturę zgłosili Mariga oraz Galloppa i niewykluczone, że Donadoni zdecyduje się skorzystać z ich usług, kosztem Nocerino, Lodiego lub Mauriego. 

Przechodząc do sytuacji kadrowej, należałoby rzec, że w obu przypadkach jest ona daleka od ideału. Parma do Mediolanu przybędzie bez piłkarzy leczących kontuzję wśród, których znajdują się Lila, Ghezzal, Biabiany, Jorquera oraz Mendes. Z kolei Inzaghi nie będzie mógł skorzystać z usług Zapaty, De Sciglio, Bonery, Bonaventury, El Shaarawyego, De Jonga, Agazziego oraz zawieszonego na 4 kolejki Mexesa.

Warto jest również rzucić okiem na dotychczasowe statystyki z gier obu drużyn. Jak można się spodziewać bilans wszystkich konfrontacji jest na korzyść Milanu, który wygrał 29 z 61 meczów. Parmie udało się zwyciężyć jedynie 15 razy zaś w 17 przypadkach padł remis.

Niekorzystnie dla Parmy przedstawia się również statystyka gier na San Siro. Gialloblu na obiekcie Milanu zwyciężyli ledwie 7 razy przy 16 wygranych Rossonerich i 8 remisach. Warto jednak przypomnieć, iż ostatnie spotkania tych zespołów, na tym stadionie, zakończyły się przekonywującym zwycięstwami podopiecznych Donadoniego 2:4.

Na prawdę chciałoby się rzecz, że jest to spotkanie w którym wszystko może się zdarzyć, niestety rzeczywistość wydaję się inna. To prawda oba zespoły są w kryzysie, oba mają długa listę graczy nieobecnych, w obu też atmosfera przed meczem nie jest najlepsza, jednak więcej atutów ma po swojej stronie Milan. Największym jest oczywiście własne boisko, gdzie Parmie nawet za swoich najlepszych lat rzadko udawało się wygrać. Kibice Gialloblu mogą mieć jedynie nadzieję, że zespół wespnie się na wyżyny swoich możliwości i zagra z podobnym zaangażowanie jak w środowym starciu z Juventusem, wtedy istnieją szanse na wywiezienie korzystnego wyniku. Zdecydowanie bardziej prawdopodobna jest jednak porażka podopiecznych Donadoniego, która będzie kolejnym krokiem w kierunku Serie B.




Copyright 2006-2018 by FCParma.com.pl