FCParma.com.pl - Pierwszy w Polsce serwis o Gialloblu

Wyszukiwarka:
Osób przebywających na stronie: 25 czwartek, 2 grudnia 2021

Panel logowania

Ostatni mecz

Serie B
Parma 0
Brescia1
Stadio Ennio Tardini; 01.12.2021; 18:00

Następny mecz

Serie B
Ascoli-
Parma -
Stadio Del Duca; 05.12.2021; 14:00

Video

Como 1:1 Parma: Skrót

Cytat tygodnia

"Miałem dwa trudne lata naznaczone kontuzjami, w trakcie których otrzymałem masę wsparcia od kibiców. Powoli wracam do pełni sił, zaś każdy gol wiele dla mnie znaczy. Chcę pomóc sprowadzić Parmę tam gdzie jej miejsce czyli do Serie A." - Roberto Inglese

Shoutbox

Aktualizacje na stronie

Partnerzy

Legalni bukmacherzy w Polsce – sprawdź gdzie można legalnie obstawiać


Parma Fans Worldwide

Statystyki serwisu

Serwis istnieje od: 18.06.2006

Czyli ma już 5646 dni.
Napisaliśmy 17015 newsów

Mamy 285 zarejestrowanych użytkowników.
Obecnie zalogowanych jest 0 osób, oraz 25 gości.

Serwis monitoruje: Stat.4u.pl  

Online:

Raport pomeczowy SPAL - Parma

Wróciła stara Parma i wszystkie demony z zeszłego sezonu. Crociati pomimo tego, iż wygrywali ze SPAL, na wyjeździe 2:0, ostatecznie zremisowała spotkanie 2:2, tracąc decydującego gola w doliczonym czasie gry.

Pierwsza część gry była dość wyrównanym widowiskiem, prowadzonym w wolnym tempie, w dużej mierze za sprawą piłkarzy Parmy, którzy w swoich poczynaniach odznaczali się wielką odpowiedzialnością taktyczną, co jednak rzutowało na ich nieco bierną postawę w ofensywie. Pierwszą ciekawą akcję kibice w Ferrarze zobaczyli dopiero w 19 minucie. Colombo po indywidualnym rajdzie na skrzydle, ściął drybling do środka boiska, po czym oddał strzał na bramkę, jednak trafił wprost w Buffona. O wiele groźniej zrobiło się w 24 minucie, kiedy to na boku boiska, przy sporym udziale pecha, Del Prato przegrał pojedynek z Lathim, ten wpadł w pole karne, jednak jego uderzenie z ostrego kąta, instynktownie wybronił Buffon. Parma odpowiedziała po trzech minutach i zrobiła to w najlepszy możliwy sposób. Po dość szczęśliwej przebitce, przed polem karnym, piłka trafiła pod nogi Tutino, który pięknym mierzonym uderzeniem ulokował ją w bramce. Mało brakowało, a już w 29 minucie podopieczni Mareski powiększyliby swoje prowadzenie. Mihaila zagrał przed pole karne do Brunetty, a ten podjął błyskawiczną decyzję o strzale, który o centymetry minął słupek. Przez kolejnych kilkanaście minut na boisku nie działo się nic ciekawego, aż do ostatniego fragmentu pierwszej połowy. Wpierw w 42  minucie, po szybkiej kontrze, tuż nad bramką uderzył Mihaila, z kolei chwilę później świetną paradą popisał się Buffon, zatrzymując strzał z dystansu Crociaty. Tym samym na przerwę Parma schodziła z prowadzeniem 1:0.

Druga połowa była znacznie lepszym piłkarskim widowiskiem. Niestety dla Parmy, piłkarze Mareski po wyjściu z szatni nagle stracili rezon, zaczęli popełniać masę prostych błędów, a w ich boiskowych poczynaniach widać było swoistą bojaźń, która tylko napędzała ataki rywali. SPAL od samego wznowienia natarło na Crociatich. W 46 minucie, po wrzutce w pole karne, w dobrej sytuacji znalazł się Colombo, jednak piętą uderzył on wprost w Buffona. Kilka chwil później Gigi, pewnie zatrzymał kąśliwe uderzenie z dystansu autorstwa Vivianiego. W 55 minucie, kolejną już próbę z dystansu pojął Colombo, jednak piłka poszybowała tuż obok słupka. Gospodarze naciskali coraz mocniej, jednak to Parma była o krok od podwyższenia prowadzenia. W 57 minucie, kapitalny kontratak przeprowadził Mihaila, który przebiegł z piłką pół boiska, wpadł w pole karne, jednak zamiast wyłożyć piłkę jak na tacy do czekającego Brunetty, postanowił zakończyć to indywidualnie i minimalnie chybił celu. Ta sytuacja bardzo szybko mogła się na Crociatich zemścić, bowiem już w kolejnym ataku, SPAL stanęło przed wyborną szansą, a konkretnie Tripaldelli, który po "rozklepaniu" defensywy wyszedł oko w oko z Buffonem, jednak w decydującym momencie, podobnie jak wcześniej Mihaila, nie trafił między słupki. W tym momencie tempo gry na chwilę zwolniło, z czego użytek zrobiła Parma. W 68 minucie, Crociati podwyższyli swoje prowadzenie. Po znakomitej wymianie piłki na jeden kontakt, ta trafiła na skrzydło do Del Prato, ten po zeimi zagrał na 10 metr, gdzie nabiegający Vazqueze pewnie ulokował futbolówkę w bramce. Kilka minut później, Parma powinna prowadzić już 3:0. Po kolejnej dobrej kontrze, piłka trafiła na 7 metr do Inglese, który naciskany przez obrońcę, zamiast do siatki, trafił w słupek. Mimo tej pomyłki wydawało się, że mecz jest już skończony, zaś Crociati pewnie odhaczą 3 punkty. Niestety ekipa Mareski, de facto sama podała rywalom pomocną dłoń. W 80 minucie, z rzutu wolnego ustawionego w okolicach 30 metra, na strzał zdecydował się Viviany. Mur piłkę podbił, zaś Buffon źle obliczył jej lot, w wyniku czego ta wpadła do bramki. Ten gol dodał tylko gospodarzom animuszu i z jeszcze większym zacięciem ruszyli oni do przodu. Starania SPAL nie przynosiły jednak żadnego efektu, aż do 92 minuty, kiedy to Colombo perfekcyjnie przymierzył z 18 metrów i pozostawił Buffona bez żadnych szans. Nie był to jednak koniec strat Crociatich, bowiem tuż przed ostatnim gwizdkiem stracili oni również zawodnika. Vazquez napędzający kontrę Parmy, został nieprzepisowo zatrzymany przez rywala i usiłując się od niego uwolnić, uderzył go w twarz, za co sędzia pokazał mu czerwoną kartkę. Na szczęście dla Parmy nie miało to już żadnych większych konsekwencji na dalszy przebieg gry.

Tego dnia Parma ponownie wyglądała jak zespół, który w zeszłym sezonie, permanentnie doprowadzał kibiców do rozpaczy. Crociati zdawali się mieć mecz pod pełną kontrolą, dobrze wyglądali zarówno od strony taktycznej, jak i fizycznej. Mimo trudniejszego momentu byli oni również w stanie podwyższyć swoje prowadzenie, a także mieli okazje do zdobycia trzeciego gola. Wtedy jednak przytrafił im się "blackout", w wyniku którego zamiast trzech punktów, do Parmy wracają oni tylko z jednym. Nie ma też co ukrywać, że ten remis smakuje bardziej jak porażka.

 

 

Bramki: Viviani 82min., Colombo 92 min.; Tutino 27 min., Vazquez 68 min.


Żółte kartki: Viviani (S), Tripaldelli (S), Coulibaly (P), Latte Lath (S), Schiattarella (P), Sohm (P)


Czerwone kartki: Vazquez (P)


Składy:

SPAL (4-2-3-1): Thiam; Dickmann, Vicari, Capradossi, Tripaldelli (72' Celia); Esposito, Viviani; Latte Lath (81' Ellertsson), Mancosu, Crociata (60' Seck); Colombo.

PARMA (4-1-4-1): Buffon; Delprato, Valenti, Cobbaut, Coulibaly (86' Bonny); Schiattarella; Brunetta (85' Correia), Juric (63' Sohm), Vazquez, Mihaila (63' Busi); Tutino (67' Inglese).




Copyright 2006-2021 by FCParma.com.pl