FCParma.com.pl - Pierwszy w Polsce serwis o Gialloblu

Wyszukiwarka:
Osób przebywających na stronie: 41 piątek, 22 listopada 2019

Panel logowania

Ostatni mecz

Serie A
Parma 2
Roma0
Stadio Ennio Tardini; 10.11.2019; 18:00

Następny mecz

Serie A
Bologna-
Parma -
Stadio Renato Dall'Ara; 24.11.2019; 12:30

Video

Parma 2:0 Roma: Skrót

Cytat tygodnia

"Jestem niezmiernie szczęśliwy z bramki, ale jeszcze bardziej cieszy mnie zwycięstwo zespołu. Pokonaliśmy jeden z najsilniejszych zespołów we Włoszech i mamy powody do wielkiej radości. Dziś pokazaliśmy jak wiele znaczy kolektyw i gra zespołowa. Prezentując się w taki sposób jesteśmy w stanie wprowadzić w kłopoty każdą drużynę w Serie A" - Mattia Sprocati

Shoutbox

Partnerzy

Legalni bukmacherzy w Polsce – sprawdź gdzie można legalnie obstawiać


odwiedź portal zakłady bukmacherskie

Statystyki serwisu

Serwis istnieje od: 18.06.2006

Czyli ma już 4905 dni.
Napisaliśmy 12638 newsów

Mamy 274 zarejestrowanych użytkowników.
Obecnie zalogowanych jest 0 osób, oraz 41 gości.

Serwis monitoruje: Stat.4u.pl  

Online:

Raport pomeczowy Parma - Roma

Frajerzy tak po meczu 4 kolejki Serie A powinni być tytułowani zawodnicy Parmy. Cóż po ambitnej grze skoro na Stadio Ennio Tardini, Gialloblu choć mieli ku temu sposobność, nie wywalczyli nawet punktu i ulegli Romie 1:2.

Mecz nie był prowadzony w szaleńczym tempie w nadmiar bramkowych sytuacji jak to miało miejsce w dwóch ostatnich spotkaniach z udziałem Gialloblu. Przewagę od samego początku jak nietrudno się domyślić miała Roma, która zdawała się w pełni kontrolować przebieg spotkania. W pierwszych minutach bardzo aktywny na prawej stronie był Holebas, który na przestrzeni 2 i 4 minuty dwukrotnie próbował zaskoczyć Mirante. Wpierw groźnym ostrym dośrodkowaniem, z którym bramkarz Parmy poradził sobie z największym trudem, a następnie strzałem zza pola karnego, który minął słupek bramki Gialloblu. Następnie tempo wyraźnie spadło. Roma spokojnie konstruowała swoje akcje a Parma czekała na swoja szansę z kontry. Te jednak jeśli już się nadarzyły był konstruowane w tak niechlujny sposób że więcej z nich było szkody niż pożytku. W 26 minucie Roma otworzyła wynik meczu. Totti precyzyjnym prostopadłym zagraniem uruchomił Ljajica, a ten mając przed sobą tylko Mirante, pewnym strzałem umieścił piłkę w siatce. Parma próbowała rzucić się do odrabiania strat, ale z jej starań wyszły tylko dwie ciekawe sytuacje. W 31 minucie po dośrodkowaniu Lodiego z rzutu rożnego, strzał głową oddał Felipe, jednak trafił wprost w dobrze ustawionego De Sanctisa. Znacznie groźniej był pod bramka gości w ostatniej minucie doliczonego czasu gry. Palladino po dobrym zagraniu Cassano wbiegł w pole karne jednak zgubił pod nogami piłkę, ta trafiła do Mauriego, który piętą odegrał do nabiegającego De Ceglie, który uderzył tuż obok słupka bramki rzymian. Była to ostatnia akcja w pierwszych 45 minutach, po której sędzia zagwizdał na przerwę.

Po zmianie stron zrobił się trochę ciekawiej i to po obu stronach boiska. W 54 minucie po ładnej dwójkowej akcji Pjanic-Gervinho, ten drugi wbiegł w pole karne i z ostrego kąta, uderzył minimalnie niecelnie. W odpowiedzi minutę później Cassano, nieatakowany przez nikogo na 20 metrze oddał zaskakujący strzał na bramkę, który z największym trudem na róg sparował De Sanctis. Do piłki ustawionej w narożniku boiska podszedł Lodi i wrzucił ja na głowę De Ceglie, który zdobył swoją pierwszą bramkę w barwach Parmy. Roma wyraźnie podrażniona tym golem ponownie zaczęła dominować na boisku. W 58 minucie strzał Ljajica zza linii pola karnego wybronił Mirante. Chwilę później było jeszcze groźniej i powinno być już 2:1 dla gości. Grevinho z prawej strony, po ziemi, zagrał na 13 metr do wbiegajacego i niekrytego Tottiego a ten mając przed sobą całą bramkę, posłał piłkę nad poprzeczką. Parma mogła skarcić Romę za brak skuteczności w 65 minucie kiedy to Lodi napędzający kontrę zagrał w pole karne do Belfodila, jednak Algierczyk z trudnej pozycji uderzył jedynie w boczną siatkę. Dziesięć minut później swych sił spróbował Florenzi, który dopadł do wybitej piłki, po rzucie rożnym, jednak jego strzał nie zaskoczył Mirante. Na dziesięć minut przed końcem meczu ponownie swych sił w strzale z dystansu spróbował Cassano, ponownie jednak górą był De Sanctis. Gdy już wydawało się, ze Parmie uda się dowieźć cenny remis do końca, w 87 minucie Felipe bezmyślnie sfaulował jednego z graczy Romy przed polem karnym a sędzia podyktował rzut wolny. Do piłki podszedł Pjanic i pięknym strzałem umieścił ja w siatce zapewniając Romie 3 punkty.

Takich meczów po prostu nie można przegrywać. Parma grająca bardzo ambitnie, choć nie mająca zbyt wiele do powiedzenia w sferze czysto piłkarskiej, była o krok od zatrzymania Romy. Gialloblu zapłacili jednak wielką cenę za błędy sztabu szkoleniowego. Nie da się oprzeć wrażeniu, że skład i taktyka ułożona na dzisiejsze spotkanie przez Donadoniego nie sprawdziły się najlepiej. Do tego dochodzą również bardzo słabe zmiany dokonane w drugiej połowie, które miast pomóc raczej zdezorganizowały grę Parmy. O tym spotkaniu Gialloblu muszą jak najszybciej zapomnieć gdyż już w poniedziałek czeka ich starcie wyjazdowe z Udinese, gdzie o punkty z taką grą będzie równie trudno.      



Bramki: De Ceglie 56 min.; Ljajic 26 min., Pjanic 87 min.

Żółte kartki: Acquah, Lodi, Mirante (P); Totti, Torosidis (R)

Składy:

PARMA: Mirante, Mendes, Felipe, Lucarelli, De Ceglie  (71' Costa), Acquah, Lodi, Mauri (80' Galloppa), Gobbi, Cassano, Palladino (57' Belfodil).

AS ROMA: De Sanctis, Torosidis (68' Maicon), Keita, Yanga, Chovelas, Naingollan, Ljaijc (71' Florenzi), Pjanic, Gervinho, Totti (80' Destro), Manolas.




Copyright 2006-2018 by FCParma.com.pl