FCParma.com.pl - Pierwszy w Polsce serwis o Gialloblu

Wyszukiwarka:
Osób przebywających na stronie: 6 piątek, 21 stycznia 2022

Panel logowania

Ostatni mecz

Serie B
Alessandria0
Parma 2
Stadio Giuseppe Moccagatta; 19.12.2021; 14:00

Następny mecz

Serie B
Parma -
Frosinone-
Stadio Ennio Tardini; 21.01.2022; 20:30

Video

Alessandria 0:2 Parma: Skrót

Cytat tygodnia

"Często po treningu zostaje z trenerem Iachinim i jego sztabem, aby ćwiczyć element obrony piłki ciałem. Ważne jest to, aby wiedzieć jak dobrze zastawiać piłkę, będąc tyłem do bramki. We Włoszech każdy napastnik musi potrafić to robić." - Adrian Benedyczak

Shoutbox

Aktualizacje na stronie

Partnerzy

Fusbal Stand

Statystyki serwisu

Serwis istnieje od: 18.06.2006

Czyli ma już 5696 dni.
Napisaliśmy 17321 newsów

Mamy 285 zarejestrowanych użytkowników.
Obecnie zalogowanych jest 0 osób, oraz 6 gości.

Serwis monitoruje: Stat.4u.pl  

Online:

Raport pomeczowy Parma - Pisa

Miało być szybko łatwo i przyjemnie, a tym czasem mamy prawdziwą kompromitację, gdyż tylko tak można określić porażkę Parmy, na Stadio Tardini z Pisą w trzeciej rundzie Coppa Italia.

Początek meczu nie zwiastował tragedii, jak można było przypuszczać, od pierwszego gwizdka Parma miała przewagę i ostro ruszyła na rywal. W 5 minucie Di Gaudio w swoim stylu oddał techniczny strzał z granicy pola karnego, jednak bramkarz gości popisał się dobrą interwencją. Kilka chwil później po kolejnej dobrej akcji Di Gaudio, piłka trafiła pod nogi Dimarco, który nie namyślając się długo uderzył na bramkę, futbolówka poszybowała jednak nad bramką. Napór Parmy trwał. W 10 minucie uderzenie z dystansu oddał Barilla, zaś do szczęścia zabrakło mu naprawdę niewiele. Pisa po raz pierwszy odpowiedziała w minucie 14. Po dośrodkowaniu Di Quinzio, do uderzenia głową doszedł Lisi jednak Sepe był na posterunku i popisał się dobrą interwencją. Odpowiedź Parmy była błyskawiczna po wrzutce Dimarco w polu karnym do strzału doszedł Ceravolo, jednak źle trafił w piłkę i uderzył obok. Następnie swoich sił z dystansu spróbował Stulac jednak efektu w postaci bramki wciąż nie było. W 28 minucie Tardini całkowicie zamarło, bowiem Pisa wyszła na prowadzenie. Masucci z lewej strony pola karnego zdecydował się na strzał jego próba została zablokowana, jednak piłka spadła wprost pod nogi Zammariniego, który pewnym uderzeniem, pod poprzeczkę nie dał Sepe żadnych szans. Parma wyraźnie oszołomiona takim przebiegiem wypadków przez długi czas nie potrafiła się pozbierać, przez co na jej kolejne akcje musieliśmy czekać do końca pierwszej połowu. Wpierw w 40 minucie kolejny groźny, aczkolwiek niecelny strzał oddał Dimarco, zaś cztery minuty później bliski szczęścia był Galano, jednak jego uderzenie na rzut rożny sparował bramkarz. Tym samym do przerwy podopieczni D'Aversy sensacyjnie przegrywali 0:1.

Drugą połowę Gialloblu zaczęli mocno od dwóch strzałów autorstwa Ceravolo oraz Di Gaudio, z którymi dobrze poradził sobie golkiper gości. Następnie ku zaskoczeniu wszystkich, do ataku przeszła Pisa, która na przestrzeni 53 i 65 minuty oblegała pole karne Parmy. Pokonać Sepe próbowali Masucci, Zammarini i Lisi jednak albo ich próby były minimalnie niecelne, albo też golkiper Gialloblu dobrze interweniował. Czas uciekał, a wynik nie ulegał zmianie. Parma do roboty wzięła się dopiero w ostatnich 20 minutach. W 71 minucie o włos od zdobycia bramki wyrównującej był Stulac, jednak po jego strzale z rzutu wolnego futbolówka otarła się o słupek i opuściła plac gry. Dwie minuty później kapitalną okazję do wyrównania zmarnował Barilla, którego uderzenie z granicy pola karnego wybronił bramkarz. Swoją sytuację miał też Gobbi, który po otrzymaniu dobrego podania od Stulaca głową przeniósł piłkę nad poprzeczką. Na 10 minut przed końcem regulaminowego czasu gry Pisa mogła podwyższyć swoje prowadzenie jednak Sepe w kapitalny sposób interweniował przy strzele z rzutu wolnego autorstwa Zammariniego. Po drugiej stronie bramkarz gości również popisywał się swoim kunsztem. W 82 minucie Gobbi dobrze dograł w pole karne do Baraye, który głową uderzył na bramkę, jednak nie dał rady pokonać golkipera. Sześć minut później Parma powinna zdobyć bramkę na 1:1. Po dośrodkowaniu Gobbiego z lewej strony, w polu karnym zapanowało olbrzymie zamieszanie, bramkarz Pisy wyszedł z linii, minął się z piłką co próbował wykorzystać Ceravolo, uderzona przez niego piłka nieuchronnie zmierzała do siatki jednak w ostatniej chwili z samej linii zdołał wybić ją jeden z obrońców. W samej końcówce swoje szanse mieli jeszcze Da Cruz i Rigoni, jednak wynik już nie uległ zmianie i sensacja stała się faktem.

Tej porażki nie da się w żaden sposób usprawiedliwić. Parma nawet w obliczu swoich sporych problemów kadrowych powinna ten mecz po prostu wygrać. Tymczasem podopieczni D'Aversy skompromitowali się przed własną publicznością prezentując nieudolny i nieskuteczny styl gry. Tym samym na tydzień przed starte ligi, kibice naprawdę mogą drżeć o to co przyjdzie im oglądać w mistrzostwach.

 

Bramki: Zammarini 28 min.

 

Żółte kartki: Gagliolo (P)

 

Składy:

PARMA: Sepe, Iacoponi (cap.), Dimarco (70′ Biabiany), Stulac, Ceravolo, Barillà, Gobbi, Galano (78′ Baraye), Di Gaudio (62′ Da Cruz), Gagliolo, Rigoni.

PISA: Campani, Birindelli, Brignani, Zammarini, Moscardelli (cap.), Di Quinzio, Lisi, Izzillo (62′ Verna), Masucci (75′ Cuppone), Gucher, De Vitis (52′ Meroni).




Copyright 2006-2021 by FCParma.com.pl