FCParma.com.pl - Pierwszy w Polsce serwis o Gialloblu

Wyszukiwarka:
Osób przebywających na stronie: 25 poniedziałek, 29 listopada 2021

Panel logowania

Ostatni mecz

Serie B
Como1
Parma 1
Stadio Giuseppe Sinigaglia; 28.11.2021; 20:30

Następny mecz

Serie B
Parma -
Brescia-
Stadio Ennio Tardini; 01.12.2021; 18:00

Video

Como 1:1 Parma: Skrót

Cytat tygodnia

"Miałem dwa trudne lata naznaczone kontuzjami, w trakcie których otrzymałem masę wsparcia od kibiców. Powoli wracam do pełni sił, zaś każdy gol wiele dla mnie znaczy. Chcę pomóc sprowadzić Parmę tam gdzie jej miejsce czyli do Serie A." - Roberto Inglese

Shoutbox

Aktualizacje na stronie

Partnerzy

Legalni bukmacherzy w Polsce – sprawdź gdzie można legalnie obstawiać


Parma Fans Worldwide

Statystyki serwisu

Serwis istnieje od: 18.06.2006

Czyli ma już 5643 dni.
Napisaliśmy 17000 newsów

Mamy 285 zarejestrowanych użytkowników.
Obecnie zalogowanych jest 0 osób, oraz 25 gości.

Serwis monitoruje: Stat.4u.pl  

Online:

Raport pomeczowy Parma - Atalanta

Z godnie z wszelkimi przewidywaniami, Atalanta przybyła na Tardini i spuściła Parmie srogie lanie, ogrywając |Crociatich 2:5, co patrząc na przebieg spotkania należy uznać za najniższy wymiar kary.

Już od pierwszych minut spotkania było praktycznie jasne, że inny scenariusz niż 3 punkty dla Atalanty, po prostu nie wchodzi w grę. La Dea, choć bardzo spokojnie, grała z wielką elegancją i pomysłem, zaś jej jakość i kultura gry o lata świetlne wyprzedzały to co prezentowała sobą Parma. Podopieczni D'Aversy kurczowo trzymali się defensywy, przez całą pierwszą połowę nie będąc w stanie wymienić nawet 3-4 podań na połowie przeciwników. Patrząc na ten obraz, można by rzecz, że La Dea stosunkowo późno, bo w 11 minucie objęła prowadzenie. Malinovsky, na 18 metrze, przyjęciem piłki zgubił Grassiego i nieatakowany przez nikogo, precyzyjnym, mierzonym strzałem posłał futbolówkę przy samym słupku. Kilka chwil później mogło być już 2:0. Po wrzutce z lewej strony boiska, w polu karnym Parmy, do uderzenia głową doszedł Maehle, jednak posłał on piłkę o centymetry obok bramki Sepe. Atalanta wyraźnie usatysfakcjonowana prowadzeniem oraz będąc w pełni świadoma nieudolności, jaką prezentowała Parma, nie forsowała specjalnie temat, dlatego też na kolejne bramkowe sytuacje czekaliśmy, aż do 30 minuty. Przed polem karnym Parmy, zawodnicy Atalanty zagrali na jeden kontakt, za sprawą czego w 16 został wprowadzony Ilicić, który wycofał futbolówkę na 7 metr do Zapaty, a ten uderzył w poprzeczkę. Tuż przed końcem pierwszej połowy, Kolumbijczyk miał jeszcze jedną swoją szansę. Po szybkiej wymianie piłki w środkowej strefie, Romero długim zagraniem uruchomił Zapatę, ten na skraju pola karnego, dziecinnie łatwo ograł Alvesa, jednak przy finalizacji całej sytuacji uderzył niecelnie. Więcej w pierwszej połowie już się nie wydarzyło, zatem do przerwy było tylko 1:0, jednak przewaga Atalanty, na każdej płaszczyźnie, nie podlegała żadnej dyskusji.

Na drugą połowę La Dea wyszła z jasnym założeniem, aby jak najszybciej zamknąć ten mecz, w związku z czym szybko podwyższyła rezultat. W 52 minucie Malinovsky dobrym dograniem w pole karne, obsłużył Pessine, a ten pewnym strzałem pokonał Sepe, który mimo dobre ustawienie, nie był w stanie zatrzymać lecącej tuż obok niego piłki. Nie minęło 5 minut, a mogło być już 3:0. Po przejęciu piłki na środku boiska, Atalanta ruszyła z kontrą 2 na 1, zaś Muriel zamiast szukać lepiej ustawionych kolegów, zdecydował się na indywidualne wykończenie i posłał futbolówkę obok słupka. W 58 minucie, Pessina, z boku pola karnego ośmieszył Alvesa i Kurtica, wpadł w "16", jednak został zatrzymany przez Sepe, który sparował jego uderzenie na rzut rożny. Po tej akcji Atalanta, na kilkanaście minut, zwolniła tempo, jednak końcówka meczu całkowicie wynagrodziła te chwilę nudy. Wpierw w 75 minucie o włos od zdobycia gola był Palomino, jednak po jego strzale głową, piłka minęła słupek. Minutę później było już jednak 3:0. Pasalic otrzymał zagranie między obrońców, po czym perfekcyjnie dograł do Muriela, a ten na pełnym spokoju wykończył całą sytuację strzałem tuż przy słupku. W 78 minucie stało się coś bardzo niespodziewanego - Parma, która do tej pory nie prezentowała sobą absolutnie nic, zdobyła bramkę. Pelle na środku boiska, przytomnie rozrzucił grę do boku boiska, gdzie Busi ładnym przyjęciem piłki minął obrońcę, po czym idealnie dograł do, dopiero co wprowadzonego, Brunetty, któremu zostało już tylko trafić do siatki. Ekipa D'Aversy nie nacieszyła się jednak zbyt długo tym trafieniem, bowiem już 7 minut później, Atalanta ponownie była na trzybramkowym prowadzeniu. Po kolejnym szybkim kontrataku, na strzał z dystansu zdecydował się Pasalic, piłka po rękach Sepe trafiła w słupek, po czym dopadł do niej Muriel i z najbliższej odległości skierował ja do siatki. Co zaskakujące Crociati byli w stanie odpowiedzieć na to trafienie, swoim golem. Pelle prostopadłym zagraniem za linię obrony uruchomił Sohma, ten uprzedził i minął Sportiello, i zdobył gola. Na tym jednak mecz się nie skończył i podrażniona stratą dwóch bramek Atalanta, ponownie wróciła na trzybramkowe prowadzenie. W 93 minucie La Dea, po odzyskaniu futoblówki na własnej połowie, ruszyła z kontrą. W polu karnym Parmy po serii ofiarnych interwencji Sepe i obrońców, piłka ostatecznie trafiła do Miranchuka, a ten ustalił wynik spotkania na 5:2.

Tak naprawdę był to mecz bez historii. Zwycięstwo Atalanty, tak na dobrą sprawę, ani przez sekundę nie podlegało dyskusji. Parma z kolei, mimo dwóch niewątpliwych plusów, za które należy uznać zdobyte bramki, nie stanowiła tego dnia żadnego wyzwania. Crociati, zwłaszcza w fazie defensywnej popełniali całą masę, prostych, kompromitujących błędów. Nie da się oprzeć wrażeniu, że gdyby Atalanta była choćby odrobinę bardziej zdeterminowana, to to spotkanie skończyłoby się o wiele wyższym rezultatem.

 

Bramki: Brunetta 78 min., Sohm 88 min.; Malinovsky 12 min., Pessina 52 min., Muriel 77 min. i 86 min., Miranchuk 93 min.

 

Żółte kartki: Grassi (P); Hateboer (A)


Składy:

PARMA (4-3-3): Sepe; Busi, Osorio, B. Alves, Gagliolo (81' Conti); Grassi (dal 61' Valenti), Sohm, Kurtic; Kucka (76' Camara), Cornelius (76' Brunetta), Gervinho (61' Pellè).

ATALANTA (3-4-2-1): Sportiello; Djimsiti, Romero, Palomino; Maehle, de Roon, Freuler (76' Pasalic), Gosens (68' Hateboer); Ilicic (46' Pessina), Malinovskyi (58' Miranchuk); Zapata (46' Muriel).




Copyright 2006-2021 by FCParma.com.pl