FCParma.com.pl - Pierwszy w Polsce serwis o Gialloblu

Wyszukiwarka:
Osób przebywających na stronie: 11 czwartek, 2 grudnia 2021

Panel logowania

Ostatni mecz

Serie B
Parma 0
Brescia1
Stadio Ennio Tardini; 01.12.2021; 18:00

Następny mecz

Serie B
Ascoli-
Parma -
Stadio Del Duca; 05.12.2021; 14:00

Video

Como 1:1 Parma: Skrót

Cytat tygodnia

"Miałem dwa trudne lata naznaczone kontuzjami, w trakcie których otrzymałem masę wsparcia od kibiców. Powoli wracam do pełni sił, zaś każdy gol wiele dla mnie znaczy. Chcę pomóc sprowadzić Parmę tam gdzie jej miejsce czyli do Serie A." - Roberto Inglese

Shoutbox

Aktualizacje na stronie

Partnerzy

Legalni bukmacherzy w Polsce – sprawdź gdzie można legalnie obstawiać


Parma Fans Worldwide

Statystyki serwisu

Serwis istnieje od: 18.06.2006

Czyli ma już 5646 dni.
Napisaliśmy 17015 newsów

Mamy 285 zarejestrowanych użytkowników.
Obecnie zalogowanych jest 0 osób, oraz 11 gości.

Serwis monitoruje: Stat.4u.pl  

Online:

Raport pomeczowy Hellas Verona - Parma

Niespodzianki nie było. Parma pomimo tego, iż od 5 minuty prowadziła z Hellasem 1:0, ostatecznie nie zdobyła nawet punktu i po kolejnym dramatycznie słabym występie przegrała 2:1.

Parma przystąpiła do spotkania naładowana energią i od pierwszych minut rzuciła się na rywala, a na efekty nie trzeba było długo czekać. W 5 minucie Karamoh po otrzymaniu dobrego prostopadłego zagrania wpadł w pole karne i dał się sfaulować Silvestriemu, za sędzia po konsultacji z VARem wskazał na 11 metr. Do piłki podszedł Kucka, który pewnie trafił do siatki. Niestety podopieczni D'Aversy z prowadzenia cieszyli się ledwie 6 minut, bowiem przytrafił im tak dobrze znany z ostatnich miesięcy, przestój oraz brak koncentracji. Po wrzutce z lewej strony boiska, piłka przeszła środkowych obrońców i dotarła do niepilnowanego Dimarco, który podjął decyzję o strzale, we wszystko wmieszał się jeszcze próbujący ratować sytuację Grassi, który ostatecznie z 2 metrów trafił do własnej siatki i było 1:1. Pomimo tego, iż to Parma była na boisku stroną przeważającą i robiącą nieco lepsze wrażenie, to gospodarze byli bardziej konkretni i praktycznie każde ich w pole karne pachniało golem. W 15 minucie bliski zdobycia drugiej bramki dla Hellasu był Lasagna, który po dobrym przyjęciu piłki, obrócił się z Contim na plecach i z pola karnego oddał groźny strzał, na szczęście dla Crociatich niecelny. Na kolejne ciekawe sytuacje kibice musieli czekać do końcowych fragmentów pierwszej odsłony. W 40 minucie z rzutu wolnego bliski zaskoczenia Sepe był Dimarco, jednak były gracz Parmy uderzył minimalnie nad poprzeczką. Cztery minuty później, kolejną groźną okazję miał Lasagna, który z granicy pola karnego uderzył wprost w golkipera Crociatich. Tym samym pierwsza połowa zakończyła się remisem 1:1.

Na drugą odsłonę meczu Parma, wyszła z wyraźnym postanowieniem poprawy i od razu przystąpiła do ataku. Kilkanaście sekund po wznowieniu gry, groźny aczkolwiek niecelny strzał z dystansu oddał Karamoh, zaś w 55 minucie stuprocentową okazję zmarnował Cornelius, który otrzymawszy idealne dośrodkowanie od Gagliolo, z 7 metrów, głową nie trafił w bramkę. Hellas odpowiedział w 58 minucie kombinacyjną akcją, po której dobrą pozycję do strzału na 15 metrze miał Bosso, jednak Sepe zdołał skutecznie interweniować. Hellas wyczuł swój moment i jeszcze bardziej podkręcił tempi. W 60 minucie Barak dynamicznie wpadł w pole karne Parmy i wyłożył piłkę na 5 metr, gdzie interweniujący Osorio o mało co nie wpakował jej do własnej bramki. Ostatecznie skończyło się na rzucie rożnym, który i tak został zamieniony przez gospodarzy na gola. Wszystko za sprawą Baraka, który będąc niepilnowanym na krótkim słupku idealnie wyskoczył do dośrodkowanej piłki i umieścił ją w bramce. Parma rzuciła się do odrabiania strat, jednak jej próby były bardzo chaotyczne i rwane, w związku z czym gospodarze, którzy byli już w pełni skupieni na defensywie, nie mieli większych problemów z zażegnywaniem ewentualnych niebezpieczeństw. Mimo ciągłych niepowodzeń, Crociati grali do końca i w ostatniej akcji meczu bliscy byli powodzenia. Wszystko za sprawą dwójki wprowadzonej z ławki, Man do końca powalczył o piłkę na prawym skrzydle i dokładnie dograł na 6 metr do Zirkzee, który zamiast do bramki uderzył głową tuż obok słupka i 3 punkty pozostały w Weronie.

Z całą pewnością, dla Parmy był to o wiele lepszy mecz niż ten z Bologną. Ekipa D'Aversy sporymi fragmentami prezentowały przyzwoity styl gry, niestety w kluczowych momentach spotkania, dały o sobie znać wszystkie dolegliwości, na czele z brakiem koncentracji, trapiące zespół w tym sezonie. Porażka ta jest o tyle bolesna, że Hellas był dziś drużyną na której śmiało można było ugrać punkty, niestety Crociati na własne życzenie tego nie uczynili.

 


Bramki: Grassi 13 min.(sam.), Barak 61 min.; Kucka 5 min.(k)

 

Żółte kartki: Silvestri , Dimarco, Gunter (H), Mihaila, Cornelius (P)


Składy:

HELLAS VERONA (3-4-2-1): Silvestri; Lovato, Gunter, Cetin; Lazovic, Tameze, Ilic (92' Veloso), Dimarco (83' Magnani); Barak, Colley (50' Bessa); Lasagna.

PARMA (4-3-3): Sepe; Conti (87' Man), Osorio (69' Pezzella), Bani, Gagliolo; Kucka, Kurtic, Grassi (56' Sohm); Gervinho, Cornelius (56' Zirkzee), Karamoh (69' Mihaila).




Copyright 2006-2021 by FCParma.com.pl