FCParma.com.pl - Pierwszy w Polsce serwis o Gialloblu

Wyszukiwarka:
Osób przebywających na stronie: 10 czwartek, 20 stycznia 2022

Panel logowania

Ostatni mecz

Serie B
Alessandria0
Parma 2
Stadio Giuseppe Moccagatta; 19.12.2021; 14:00

Następny mecz

Serie B
Parma -
Frosinone-
Stadio Ennio Tardini; 21.01.2022; 20:30

Video

Alessandria 0:2 Parma: Skrót

Cytat tygodnia

"Często po treningu zostaje z trenerem Iachinim i jego sztabem, aby ćwiczyć element obrony piłki ciałem. Ważne jest to, aby wiedzieć jak dobrze zastawiać piłkę, będąc tyłem do bramki. We Włoszech każdy napastnik musi potrafić to robić." - Adrian Benedyczak

Shoutbox

Aktualizacje na stronie

Partnerzy

Fusbal Stand

Statystyki serwisu

Serwis istnieje od: 18.06.2006

Czyli ma już 5695 dni.
Napisaliśmy 17315 newsów

Mamy 285 zarejestrowanych użytkowników.
Obecnie zalogowanych jest 0 osób, oraz 10 gości.

Serwis monitoruje: Stat.4u.pl  

Online:

Raport pomeczowy Hellas Verona - Parma

Piłkarze Parmy przegrywają swój drugi ligowy mecz z rzędu. Po zaciętym spotkaniu, które miało bardzo dziwny przebieg oraz wielką kontrowersją w tle, Crociati przegrali ostatecznie z Hellasem Verona 3:2.

Przez wielu spotkanie to było określane mianem "derbów dwóch rewelacji sezonu", jednak rewelacyjnym widowiskiem na pewno nie było. Mimo 5 bramek, tempo było bardzo ospałe, zaś obie ekipy sprawiały wrażenie bardzo wyczerpanych. Szczególnie było widać to po podopiecznych D'Aversy, którzy grali bez swojej zwyczajowej energii i za wszelką cenę dążyli do spowalniania akcji. Widać było to chociażby przy sposobnościach do szybkiego ataku, gdzie Crociati zamiast błyskawicznie, w swoim stylu, przedostać się pod bramkę, woleli akcje zatrzymać i w spokoju poszanować futbolówkę. Mało brakowało, a mecz rozpocząłby się od pięknego gola Parmy. Gagliolo z lewej strony zbiegł w kierunku środka boiska i z 25 metrów zaskakująco uderzył na bramkę i pomylił się bardzo niewiele. Kilka chwil później przed polem karnym gospodarzy, miejsce do uderzenia znalazł Hernani, który jednak strzelił lekko i wprost w bramkarza. W 14 minucie próbkę swoich niesamowitych umiejętności dał Kulusevski, który wyprowadził Parmę na prowadzenie. Po otrzymaniu zagrania od Corneliusa, Szwed na przebój wbiegł w pole karne ograł dwóch rywali, i z ostrego kąta z 5 metrów, technicznym strzałem trafił do siatki. Po zdobyciu bramki Parma sprawiała wrażenie w pełni ukontentowanej i oddała inicjatywę gospodarzą, samemu kontrując się na działaniach defensywnych. Hellas nie miał większego pomysłu na sforsowanie obrony Crociatich, w wyniku czego przez następnych 30 minut na boisku nie działo się absolutnie nic. Ciekawie zrobiło się dopiero pod koniec pierwszej połowy. Wpierw w 39 minucie po szybkiej kontrze, Kulusevski znalazł się w niemalże identycznej sytuacji jak przy zdobyciu bramki, jednak tym razem włożył on w strzał zbyt dużo siły i przeniósł piłkę nad poprzeczką. Ta sytuacja mogła zemścić się już dwie minuty później, kiedy to po dośrodkowaniu Veloso z rzutu rożnego, do strzału głową doszedł Ginter, jednak Sepe kapitalna interwencją sparował futbolówkę na poprzeczkę. Pierwsza odsłona zmierza do końca i gdy wydawało się, że Parma zejdzie na przerwę prowadząc, do akcji wkroczył arbiter. W drugiej minucie doliczonego czasu gry, podyktował bardzo wątpliwy rzut karny dla gospodarzy, za rzekomy faul Alvesa na Di Carmine. Powtórki jednoznacznie pokazują, iż to napastnik szukał kontaktu, zaś doświadczony Portugalczyk nie wykonał w jego kierunku żadnego niedozwolonego ruchu. Arbiter decyzji jednak nie cofnął, zaś "11" na bramkę zamienił sam poszkodowany i Hellas na przerwę schodził z remisem. Tę sytuację śmiało można określić punktem zwrotnym tego spotkania, gdyż wszystko to co stało się w drugiej połowie było niejako determinowane tym wydarzeniem.

Tuż po przerwie Parma sprawiała wrażenie zdezorientowanej i rozbitej psychicznie ekipy, której plan na grę legł nagle w gruzach. Doskonale wykorzystali to gospodarze, który 10 minut po wznowieniu gry, wyszli na prowadzenie. Wszystko za sprawą Zaccagniego, który będąc na skraju pola karnego złamał drybling do środka, uderzył na bramkę i posłał piłkę precyzyjnie przy długim słupku obok bezradnego Sepe. Na odpowiedź Parmy czekaliśmy do 65 minuty, kiedy to sprawy w swojej ręce postanowił wziąć Kulusevski, który po indywidualnej akcji uderzył na bramkę, golkiper wybił piłkę przed siebie, wprost pod nogi Gagliolo, który z najbliższej odległości wpakował ją do bramki. Kolejne trzy minuty były chyba najbardziej szalonym okresem tej rywalizacji, w którym to oba zespoły zaprzepaściły kapitalne okazje na zdobycie gola. Wpierw uczyniła to Verona, a konkretnie Lazovic, którzy dobrze przyjął dośrodkowanie w polu karnym Parmy i zdecydował się na błyskawiczny strzał, jednak Sepe błysnął świetną interwencją. 60 sekund później z kontrą ruszył Kulusevski, który będąc jeden na jeden z obrońcą, ładnie nim zakręcił, jednak z 10 metrów kopnął nieprecyzyjnie i poszybowało obok słupka. Po tych akcjach w meczu nastąpił kolejny przestój, który trwał, aż do 80 minut, kiedy to gospodarze zadali, jak się później okazało, decydujący cios. Po fatalnie wykonanym rzucie wolnym, przez Parmę, Hellas ruszył z kontrą, Karamoh zamiast przerwać akcję w zarodku, odprowadził tylko Verre, który przytomnie zagrał do niepilnowanego Pessiny, a ten wykonał wyrok, pewnie lokując piłkę w bramce. Do samego końca spotkania Crociati ambitnie walczyli o punkt, jednak gdy tylko udawało im się dochodzić do sytuacji strzeleckich fatalnie pudłowali czy to Gervinho czy to Kurtic. Ostatecznie więc 3 punkty postały w Weronie.

Tym samym Parma przegrywa drugie spotkanie z rzędu i po raz drugi możemy mówić tu o wielkim rozczarowaniu. Spotkanie było bardzo wyrównane i prawdę mówiąc ani Hellas ani Crociati nie pokazali nic specjalnego. Gospodarze wykazali się jednak większym cynizmem i ostatecznie dzięki temu zwyciężyli. Nie ulega wątpliwości, że rękę do porażki Parmy przyłożył arbiter, którego decyzja o karnym kompletnie odwróciła dynamikę meczu. Niestety nic na to nie da się poradzić, trzy punkty zostały w Weronie, a podopieczni D'Aversy muszą szukać szczęścia w kolejnych grach.

 

 

Bramki: Di Carmine 45+2 min. (k), Zaccagni 55 min., Pessina 80 min.; Kulusevski 14 min., Gagliolo 65 min.


Żółte kartki: Emperur, Pessina (H); Iacoponi, Barilla, Hernani (P)


Składy:

HELLAS VERONA (3-4-1-2): Silvestri, M. Veloso (cap.), Faraoni, Di Carmine (46′ Zaccagni), Rrhamani, Verre (84′ Badu), Borini (65′ Pessina), Gunter, Dimarco (46′ Lazovic), Dawidowicz (46′ Empereur), Amrabat.

PARMA (4-3-3): Sepe, Iacoponi, Hernani Jr (86′ Siligardi), Cornelius (46′ Gervinho), Brugman, Laurini (77′ Darmian), Barillà (46′ Kurtic), Caprari (61′ Karamoh), B. Alves (cap.), Gagliolo, Kulusevski.

 




Copyright 2006-2021 by FCParma.com.pl