FCParma.com.pl - Pierwszy w Polsce serwis o Gialloblu

Wyszukiwarka:
Osób przebywających na stronie: 36 poniedziałek, 29 listopada 2021

Panel logowania

Ostatni mecz

Serie B
Como1
Parma 1
Stadio Giuseppe Sinigaglia; 28.11.2021; 20:30

Następny mecz

Serie B
Parma -
Brescia-
Stadio Ennio Tardini; 01.12.2021; 18:00

Video

Como 1:1 Parma: Skrót

Cytat tygodnia

"Miałem dwa trudne lata naznaczone kontuzjami, w trakcie których otrzymałem masę wsparcia od kibiców. Powoli wracam do pełni sił, zaś każdy gol wiele dla mnie znaczy. Chcę pomóc sprowadzić Parmę tam gdzie jej miejsce czyli do Serie A." - Roberto Inglese

Shoutbox

Aktualizacje na stronie

Partnerzy

Legalni bukmacherzy w Polsce – sprawdź gdzie można legalnie obstawiać


Parma Fans Worldwide

Statystyki serwisu

Serwis istnieje od: 18.06.2006

Czyli ma już 5643 dni.
Napisaliśmy 17000 newsów

Mamy 285 zarejestrowanych użytkowników.
Obecnie zalogowanych jest 1 osób, oraz 35 gości.

Serwis monitoruje: Stat.4u.pl  

Online:

Raport pomeczowy Genoa - Parma

Parma po dramatycznym i pełnym napięcia spotkaniu inkasuje bezcenne 3 punkty. W wyjazdowym starciu, kończącym 9 kolejkę Serie A, Crociati na wyjeździe pokonali Genoę 2:1.

Mecz, wbrew temu co można było przewidywać przed jego startem, prowadzony był w całkiem niezłym tempie. Już w pierwszej minucie akcję zakończoną strzałem stworzyli gospodarze, jednakże uderzenie z 18 metrów, które oddał Scamacca nie zaskoczyło Sepe. Parma odpowiedział po czterech minutach, kiedy to w zamieszaniu po rzucie rożnym, w polu karnym najlepiej odnalazł się Cornelius, który z trudnej pozycji trafił w słupek. Co się jednak odwlecze to nie uciecze. Przed upływem 10 minuty Crociati wyszli na prowadzenie. Scozzarella dobrze odzyskał piłkę na środku boiska podał do Kucki ten minął rywala i idealnym prostopadłym zagraniem uruchomił Gervinho, które pewnie wykończył całą sytuację i podopieczni Liveraniego prowadzili 1:0. Genoa błyskawicznie mogła wyrównać. Po nieporozumieniu pomiędzy Scozzarellą, a Karamoh, futbolówka trafiła pod nogi Shomurodova, ten poszedł na przebój, wdarł się w pole karne, jednak w sytuacji sam na sam został zatrzymany przez Sepe. W 25 minucie gospodarze zmarnowali kolejną 100% okazję do wyrównania. Dobrą akcję na prawej stronie przeprowadził Pellegrini, który idealnie dorzucił piłkę na 5 metr, gdzie nabiegający Scamacca, zamiast do bramki posłał ją w trybuny. Parma przetrzymała napór rywali i przypuściła atak w ostatnich 5 minutach pierwszej połowy, stwarzając sobie trzy groźne sytuacje. Wpierw, wprowadzony w miejsce kontuzjowanego Gagliolo, Laurini dobrze wypatrzył w polu karnym Gervinho i obsłużył go podaniem po ziemi, Iworyjczyk znajdujący się na 11 metrze mając dużo miejsca i czasu, zamiast w bramkę fatalnie skiksował i uderzył obok. W 43 minucie Crociati wyszli z błyskawiczną kontrą po której Cornelius znalazł się z boku pola karnego i zagraniem wzdłuż bramki dograł do Gervinho, ten jednak ponownie źle trafił w piłkę i posłał futbolówkę obok słupka. Iworyjczyk miał jeszcze szanse na rehabilitacje w ostatniej minucie przed przerwą. Po błyskawicznym odzyskaniu piłki przez kolegów Gervinho, z pola karnego potężnie uderzył na bramkę jednak Paleari zdołał sparować jego strzał na poprzeczkę. Tym samym do przerwy Parma prowadziła 1:0.

Druga odsłona meczu rozpoczęła się w sposób znakomity dla podopiecznych Liveraniego, którzy już 2 minuty po wznowieniu gry podwyższyli swoje prowadzenie, przy olbrzymim udziale Genoi. Po dobrze rozprowadzonej kontrze, Kurtic podjął próbę wstrzelenia piłki w okolice 5 metra gdzie jej lot przeciął Zapata, jednak zrobił to na tyle pechowo, że futbolówka trafiła wprost pod nogi Gervinho, który precyzyjnym uderzeniem (dodatkowo między nogami Zapaty) skierował ją do siatki. Parma prowadziła więc 2:0 i wszystko wskazywało na to, ze dąży ona do łatwego zwycięstwa. Niestety jak to często ostatnio Crociati mają w zwyczaju, błyskawicznie po zdobyciu gola, dali się trafić rywalom. W 49 minucie, po dość przypadkowej akcji i "odbijance" na skraju pola karnego, piłka trafiła do Shomurodova, który nie namyślając się długo uderzył bez przyjęcia i zdołał pokonać Sepe. Genoa dostała wiatr w żagle zwietrzyła swoją szanse na odwrócenie losów meczu. Nadmiar złego Parma straciła kolejnego gracza z powodu kontuzji. Tym razem boisko opuścił, rozgrywający znakomite zawody i porządkujący grę drugiej linii, Scozzarella. Gospodarze zaczęli naciskać na Crociatich jednak ci bardzo umiejętnie się bronili, trzymając rywali z dala od pola karnego. W związku z tym "Gryfy" często decydowały się na próby z dystansu, jak chociażby w 56 minucie kiedy to techniczny strzął Struraro w niewielkiej odległości minął poprzeczkę, albo gdy potężnie w stronę bramki kopnął Badelj, jednak Sepe na raty zdołał interweniować. Parma ograniczona była w zasadzie tylko do sporadycznych prób kontrataków. Po jednej z takich akcji, w polu karnym znalazł się Karamoh, który złamał drybling do środka i poszukał uderzenia w kierunku dalszego słupka. Francuzowi zabrakło jednak precyzji. Kilka minut przed końcem regulaminowego czasu gry szanse na hattricka miał Gervinho. Iworyjczyk otrzymawszy podanie od Corneliusa, dobrze odwrócił się z rywalem na plecach i ruszył w pole karne, jednak jego wykończenie było bardzo dalekie od ideału i Paleari nie musiał nawet się nim kłopotać. W końcowych fragmentach meczu, Parma kontrolowała to co działo się na boisku i bramki już nie straciła, ale zamiast tego straciła kolejnego zawodnika, bowiem tym razem groźnie wyglądającego urazu barku doznał Grassi. Ostatecznie po upływie 6 doliczonych minut, sędzia zagwizdał po raz ostatni i bezcenne 3 punkty pojechały do Parmy.

Na pewno nie był to wybitny mecz w wykonaniu Parmy, jednak w przekroju całego spotkania należy powiedzieć iż zasłużyła ona na zwycięstwo, gdyż była drużyną konkretniejszą, lepiej zorganizowaną oraz bardziej zdeterminowaną. Podopiecznym Liveraniego, zwłaszcza w pierwszej połowie, udało się także zaprezentować kilka naprawdę ciekawych akcji, które sprawiają, że można mieć nadzieje na to, że jego projekt zmierza w dobrą stronę.

 


Bramki: Gervinho 10 min. i 47 min.; Shomurodov 50 min.


Żółte kartki: Busi, Karamoh (P); Badelj, Bani (G)


Składy:

GENOA (3-5-2): Paleari; Bani, (89' Destro) Zapata, Goldaniga; Ghiglione (82' Parigini), Lerager (69' Zajc), Badelj (82' Pjaca), Sturaro, Pellegrini; Scamacca, Schomurodov (69' Pandev).

PARMA (4-3-2-1): Sepe; Busi (74' Iacoponi), Bruno Alves, Osorio, Gagliolo (19' Laurini); Kucka, Scozzarella (62' Hernani), Kurtic; Karamoh (74' Grassi), Gervinho; Cornelius




Copyright 2006-2021 by FCParma.com.pl