FCParma.com.pl - Pierwszy w Polsce serwis o Gialloblu

Wyszukiwarka:
Osób przebywających na stronie: 32 poniedziałek, 29 listopada 2021

Panel logowania

Ostatni mecz

Serie B
Como1
Parma 1
Stadio Giuseppe Sinigaglia; 28.11.2021; 20:30

Następny mecz

Serie B
Parma -
Brescia-
Stadio Ennio Tardini; 01.12.2021; 18:00

Video

Como 1:1 Parma: Skrót

Cytat tygodnia

"Miałem dwa trudne lata naznaczone kontuzjami, w trakcie których otrzymałem masę wsparcia od kibiców. Powoli wracam do pełni sił, zaś każdy gol wiele dla mnie znaczy. Chcę pomóc sprowadzić Parmę tam gdzie jej miejsce czyli do Serie A." - Roberto Inglese

Shoutbox

Aktualizacje na stronie

Partnerzy

Legalni bukmacherzy w Polsce – sprawdź gdzie można legalnie obstawiać


Parma Fans Worldwide

Statystyki serwisu

Serwis istnieje od: 18.06.2006

Czyli ma już 5643 dni.
Napisaliśmy 17001 newsów

Mamy 285 zarejestrowanych użytkowników.
Obecnie zalogowanych jest 1 osób, oraz 31 gości.

Serwis monitoruje: Stat.4u.pl  

Online:

Raport pomeczowy Fiorentina - Parma

Parma to zespół niezdolny do wygrywania spotkań i po raz kolejny w tym sezonie, Crociati dali temu wyraz. Podopieczni D'Aversy zremisowali z Fiorentiną 3:3, mimo iż na minutę przed końcem prowadzili 2:3.

Przez długi czas było to spotkanie trudne do oglądania dla postronnego widza. Zarówno Parma, jak i Fiorentina nie prezentowały zbyt wiele sportowej jakości i miały olbrzymie problemy z wymienieniem choćby 5 podań na połowie przeciwnika. Przez blisko pół godziny na boisku nie działo się absolutnie nic, aż tu nagle w 28 minucie gospodarze objęli prowadzenie, za sprawą Quarta, który wykorzystał dobre dośrodkowanie z rzutu rożnego i głową skierował futbolówkę do siatki. Nie minęły dwie minuty, a było już 1:1. Po dość przypadkowej akcji w wykonaniu Gervinho, Pulagar zagrał ręką w polu karnym, a sędzia wskazał na 11 metr, do piłki podszedł Kucka, który pewnie wykorzystał tę sytuację. W 32 minucie Parma mogła wyjść na prowadzenie, po tym jak prostopadłe zagranie w pole karne otrzymał Gervinho, jednak Iworyjczyk zamiast do siatki, trafił wprost w Drągowskiego. Pierwsza połowa powoli dobiegała końca, a Parma ni stąd ni zowąd postanowiła zwiększyć sobie poziom trudności. Wszystko za sprawą Sepe, który interweniując po rzucie wolnym, wyłożył piłkę wprost do Milenkovica, który bez trudu zrobił z tego najlepszy użytek. Tym samym do przrwy gospodarze prowadzili 2:1.

Po zmianie stron niewiele zmieniło się w kontekście jakości czysto piłkarskiej. Przez pierwsze 25 minut drugiej odsłony z boiska ponownie wiało nudą i nic nie zapowiadało tego, że szykują się wielkie emocje. W 72 minucie, Parma niespodziewanie doprowadziła do wyrównania. W pole karne gospodarzy, długą piłkę zagrał Brugman, a tam największym sprytem wykazał się Kurtic, który nieco szczęśliwie, skierował futbolówkę do bramki. Crociati poczuli, że jest szansa na ugranie czegoś więcej i jeszcze odważniej zaatakowali, za sprawą czego końcówka spotkania była prawdziwą wymianą ciosów. W 87 minucie, Pezzella z samej linii końcowej dośrodkował na głowę Mana, a ten z 6 metrów pomylił się dosłownie o centymetry. W odpowiedzi na prowadzenie mogła wrócić Fiorentina, jednak strzał Bonaventury z granicy pola karnego trafił w poprzeczkę. W 90 minucie Parma eksplodowała w szale radości. Indlese świetnie zachował się w polu karnym, i idealnym podaniem obsłużył Mihailę, który dał Crociatim prowadzenie. Niestety nawet w tak korzystnym położeniu, Parma nie była w stanie dowieźć 3 punktów do samego końca, bowiem w ostatniej minucie meczu Iacoponi tak niefortunnie interweniował w polu karnym, że skierował piłkę do własnej bramki ustalając tym samym wynik meczu na 3:3. Warto tu wspomnieć, że w samej końcówce ciśnienia nie wytrzymał Roberto D'Aversa, który za utarczkę słowną z arbitrem został odesłany na trybuny.

Trzeba uczciwie przyznać, iż na polu sportowym nie był to dobry mecz w wykonaniu Parmy i Crociatim daleko było do tego co prezentowali sobą w ostatnich tygodniach. Do tego ekipa D'Aversy wciąż popełniała katastrofalne błędy w defensywie. Mimo to sytuacja w jakiej Parma, po raz kolejny w tym sezonie, wypuściła zwycięstwo z rąk, jest niewytłumaczalna. Znowu możemy wiec mówić o remisie, który smakuje jak porażka.

 


Bramki: Quarta 28 min., Milenkovic 42 min., Iacoponi 94 min.(sam.); Kucka 31 min.(k), Kurtic 72 min., Mihaila 90 min.

 

Żółte kartki: Kucka, Bani, Pezzella (P)


Czerwone kartki: D'Aversa (P)


Składy:

FIORENTINA (3-5-1-1): Dragowski; Milenkovic, Pezzella, Quarta; Malcuit, Amrabat (70' Bonaventura), Pulgar, Borja Valero (77' Callejon), Biraghi; Eysseric; Vlahovic.

PARMA (4-3-3): Sepe; Laurini, Iacoponi, Bani (81' Gagliolo), Pezzella; Hernani (46' Mihaila), Brugman, Kurtic; Karamoh (63' Man), Kucka (88' Inglese), Gervinho (63' Brunetta).




Copyright 2006-2021 by FCParma.com.pl